Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

III AUa 1943/15 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Gdańsku z 2016-04-18

Sygn. akt III AUa 1943/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 kwietnia 2016 r.

Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w G.

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Bożena Grubba

Sędziowie:

SSA Maria Sałańska - Szumakowicz (spr.)

SSA Maciej Piankowski

Protokolant:

stażysta Katarzyna Kręska

po rozpoznaniu w dniu 12 kwietnia 2016 r. w Gdańsku

sprawy D. H. (1)

z udziałem zainteresowanego A. B.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B.

o podstawę wymiaru składek

na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B.

od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy VI Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 24 września 2015 r., sygn. akt VI U 1144/15

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. na rzecz wnioskodawczyni D. H. (1) kwotę 1 800,00 (jeden tysiąc osiemset 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za II instancję.

SSA Maria Sałańska – Szumakowicz SSA Bożena Grubba SSA Maciej Piankowski

Sygn. akt III AUa 1943/15

UZASADNIENIE

Zaskarżoną decyzją Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustalił, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne D. H. (1) z tytułu zatrudnienia, jako pracownik przez płatnika składek H.w okresie od dnia 01.01.2013r. do dnia 31.12.2014r. stanowi kwota odpowiadająca minimalnemu wynagrodzeniu za pracę w przeliczeniu na okres miesiąca.

Organ rentowy w uzasadnieniu decyzji wskazał, iż D. H. (1) została zgłoszona do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczenia zdrowotnego, jako pracownik przez płatnika H. w okresie od dnia 01.01.2013r. do dnia 31.12.2014r. z podstawą wymiaru składek w wysokości 3.170,00zł. Wymieniona złożyła wniosek o wypłatę zasiłku chorobowego z tytułu niezdolności do pracy z powodu ciąży od dnia 12.02.2013r. W związku z wątpliwościami, czy D. H. (1) faktycznie świadczyła pracę na rzecz płatnika Inspektorat ZUS wszczął postępowanie wyjaśniające, mające na celu zweryfikowanie zasadności zgłoszenia ubezpieczonej do ubezpieczeń w okresie od 01.01.2013r. do 31.12.2014r.

Odwołanie od decyzji organu rentowego złożyła ubezpieczona wnosząc o zmianę w całości decyzji w przedmiocie podstawy wymiary składek poprzez orzeczenie, iż podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne ubezpieczonej z tytułu zatrudnienia, jako pracownik przez płatnika składek H. w okresie od dnia 1.01.2013 roku do dnia 31.12.2014 roku stanowi kwota 3.170,00 złotych w przeliczeniu na okres miesiąca.

Ustosunkowując się do powołanej w odwołaniu argumentacji pozwany organ rentowy uznał, że nie daje ona podstaw do uwzględnienia odwołania. W trakcie postępowania wyjaśniającego Płatnik przedłożył kartę ewidencji czasu pracy pracownika za lata 2013 i 2014, kartę szkolenia wstępnego BHP, umowę o pracę z dnia 02.01.2013r. oraz zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy., a także oświadczenia pracowników M. S., M. D. (1), M. R. i L. O..

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne D. H. (1) z tytułu zatrudnienia, jako pracownik przez płatnika składek H. w okresie od dnia 01 stycznia 2013r. do dnia 31 grudnia 2014r. stanowi kwota 3.170,00zł w przeliczeniu na okres miesiąca oraz zasądził od pozwanego organu rentowego na rzecz odwołującego kwotę 2.400,00zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Rozstrzygnięcie Sąd I instancji oparł o następujące ustalenia faktyczne oraz rozważania prawne:

A. B. prowadzi sprzedaż hurtową i detaliczną. Zatrudnia kilkunastu pracowników. D. H. (1) jest jego córką i już od dziecka przebywała w sklepie, który obecnie ma powierzchnię około 400m i pomagała rodzicom. Syn Państwa B. mieszka w Holandii i nie chce przejąć sklepu. Po ukończeniu technikum ubezpieczona została przez rodziców zatrudniona. D. H. (1) została zgłoszona ponownie do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczenia zdrowotnego, jako pracownik w okresie od dnia 01.01.2013r. do dnia 31.12.2014r. z podstawą wymiaru składek w wysokości 3.170,00zł. Wymieniona złożyła wniosek o wypłatę zasiłku chorobowego z tytułu niezdolności do pracy z powodu ciąży od dnia 12.02.2013r. Od czerwca 2011 roku zatrudniona była na umowy okresowe w przedsiębiorstwie ojca, w okresie od 01 stycznia 2012 roku do 31 grudnia 2012 roku w ramach zatrudnienia u tego samego pracodawcy podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne stanowiła kwota 2.480,00 złotych i otrzymywała również premie. Przerwała pracę, ponieważ miała okazję odbyć staż związany z jej studiami. Był to staż półroczny a po nim wróciła do pracy u rodziców na tych samych warunkach. Staż odbywał się w okresie od 28.06.2012 do 27.11.2012r. Wykorzystywała także inne okazje celem zdobycia praktyki zgodnej z jej kierunkiem studiów.

Pozostali pracownicy mają niższe wynagrodzenia, ale wraz z dodatkami funkcyjnymi, premiami od obrotów, dodatkami stażowymi bywają one wyższe niż otrzymywane wynagrodzenie przez ubezpieczoną. Przy czym ich zakres obowiązków jest węższy niż ten wykonywany przez D. H. (1), która pracowała na kasie, w biurze, prowadziła pub, jeździła po towar, miała zająć się rozbudową sklepu. Zastępowała matkę w biurze podczas jej choroby, prowadziła drugi punkt w G., który obecnie jest nieczynny z uwagi na nieobecność ubezpieczonej. Ma najwyższe wykształcenie w porównaniu z innymi pracownikami. Miała dozorować cały sklep, umieć obsługiwać wszystkie stanowiska i w razie potrzeby mieć wiedzę potrzebną do zastąpienia rodziców.

Powyżej przedstawiony stan faktyczny Sąd I instancji ustalił w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy w postaci dowodów z dokumentów oraz zeznań świadków i zeznań stron.

Dokonując oceny dowodów Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom odwołującej, zainteresowanego i świadków, w których wskazywali na realność zawartej między odwołującą a zainteresowanym umowy o pracę w okresie spornym oraz faktyczne świadczenie pracy przez w ramach tejże umowy, a w konsekwencji ustalenia wynagrodzenia w wysokości zgłoszonej do organu rentowego.

Sąd Okręgowy stwierdził, iż istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy ubezpieczona w okresie od dnia 01.01.2013r. świadczyła pracę na podstawie umowy o pracę i czy z tego tytułu zasadnie otrzymywała wynagrodzenie wyższe niż ustalone przez ZUS w zaskarżonej decyzji.

W przedmiotowej sprawie, w ocenie Sądu I instancji, zawarta umowa o pracę oceniana w kontekście wszystkich okoliczności sprawy oraz doświadczenia życiowego nie świadczy o pozornym jej charakterze zakres wykonywanych przez ubezpieczoną czynności dawał podstawę do przyznania jej wynagrodzenia wyższego niż minimalne.

Zdaniem Sądu Okręgowego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje jednoznacznie, iż oświadczenia ubezpieczonej i odwołującego o zawarciu umowy o pracę miały na celu faktyczne świadczenie przez ubezpieczoną pracy na rzecz pracodawcy za przyjętym wynagrodzeniem a ich jedynym celem nie było umożliwienie ubezpieczonej skorzystanie ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego w postaci zasiłku macierzyńskiego.

Oceniając konstytutywne wyznaczniki pracowniczego stosunku pracy ubezpieczonego, takie jak: świadome i dobrowolne osobiste świadczenie pracy podporządkowanej pracodawcy w sposób ciągły za wynagrodzeniem, na rzecz i ryzyko odrębnego podmiotu prawa – Sąd Okręgowy ocenił, że ubezpieczona wypełniła wszystkie konstrukcyjne warunki pracowniczego zobowiązania. Przedłożony dokument w postaci umowy o pracę jest dowodem na to, że osoby, które go podpisały, faktycznie złożyły oświadczenia woli o treści wskazanej w przedłożonym dokumencie. Przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło na ustalenie, że ubezpieczona w okresie od świadczyła pracę na rzecz płatnika składek. Ubezpieczona miała określony zakres obowiązków i je faktycznie wykonywała. Do jej obowiązków należało: praca na kasie, w biurze, prowadziła pub, jeździła po towar, miała zająć się rozbudową sklepu, zastępowała matkę w biurze podczas jej choroby, prowadziła drugi punkt w G..

Powyższe okoliczności, składające się na spójną całość, nakazują przyjąć, zdaniem Sądu Okręgowego, w braku przeciwstawnych dowodów, iż umowa o pracę zawarta przez strony skutkowała powstaniem tytułu do objęcia odwołującej obowiązkowymi ubezpieczeniami z podstawą wymiaru składek 3.170,00zł miesięcznie. Odwołująca wykazała w postępowaniu sądowym, iż rzeczywiście wykonywała szerokie obowiązki pracownicze. Wysokość wynagrodzenia na stanowisku zajmowanym przez ubezpieczoną była adekwatna zarówno do jej obowiązków jak i wykształcenia. Odwołująca w dacie zawarcia umowy o pracę była zdolna do jej wykonywania prac.

Reasumując Sąd Okręgowy stwierdził, że postępowanie przeprowadzone zarówno przez organ rentowy, jak i analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wskazywały, iż wykonywana przez odwołującą umowa o pracę z dnia na rzecz płatnika składek spełnia wszystkie niezbędne elementy dla uznania jej za pracę w ramach łączącego strony stosunku pracy. Strony umowy nie złożyły oświadczeń woli jedynie dla pozoru, a czynności wykonywane przez związane z należy zakwalifikować, jako podejmowane w ramach w stosunku pracy. Z tych względów umowa ta wywołała skutki w sferze ubezpieczeń społecznych. Z punktu widzenia art. 18 § 1 k.p. i 22 § 1 k.p. nie ma przeszkód do umówienia się przez strony na wynagrodzenie wyższe od najniższego wynagrodzenia za pracę. Sąd I instancji podkreślił, że przedmiotowa umowa o pracę, której pozorności nie wykazano, nie może być uznana za zmierzającą do obejścia prawa, gdyż chęć uzyskania uprawnień wynikających z ubezpieczenia społecznego nie jest celem zakazanym przez ustawę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2005r., II UK 141/04, OSNP 2005 Nr 15, poz. 35). Samo zawarcie umowy o pracę w okresie ciąży, nawet gdyby głównym motywem było uzyskanie zasiłku macierzyńskiego nie jest naganne, ani tym bardziej sprzeczne z prawem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06 lutego 2006r., III UK 156/05, LEX nr 272549). Trudno bowiem przyjąć, że dążenie do uzyskania, przez zawarcie umowy o pracę, ochrony gwarantowanej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym może być uznane za zmierzające do dokonania czynności sprzecznej z prawem albo mającej na celu obejście prawa. Przeciwnie, jest to postępowanie rozsądne i uzasadnione zarówno z osobistego, jak i społecznego punktu widzenia. Istotne jest tylko, czy w związku z zawarciem umowy o pracę zobowiązania z niej wynikające były wykonywane, a konkretnie czy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2001r., II UKN 258/00, OSNP 2002 Nr 21, poz. 527, z dnia 5 października 2005r., I UK 32/05, OSNP 2006 nr 15-16, poz. 249). Dokonując oceny warunków zawartej przez wnioskodawczynię z firmą rodziców umowy o pracę w zakresie wynagrodzenia ustalonego na poziomie zakwestionowanym przez pozwany organ rentowy, należy stwierdzić, że brak jest podstaw do uznania, aby przedmiotowe warunki naruszały prawo lub zmierzały do jego obejścia. Podkreślić należy, że to na organie rentowym spoczywał ciężar wykazania, że takie okoliczności faktycznie w sprawie wystąpiły. ZUS jest, bowiem stroną postępowania (art. 477 10 § 1 k.p.c), która, jak każda strona procesu, jest zobligowana do wykazania twierdzeń, z których wywodzi skutki prawne (art. 232 k.p.c.). Powinien, więc przejawiać odpowiednią aktywność dowodową, ZUS nie wykazał żadnej podstawy uzasadniającej ustalenie wynagrodzenia wnioskodawczym w kwocie minimalnego wynagrodzenia oraz, że jest ono ekwiwalentne do zakresu i charakteru pracy, odpowiada kwalifikacjom wnioskodawczym i jest w danych okolicznościach wynagrodzeniem godziwym i współmiernym. W ocenie Sądu Okręgowego, określona przez ZUS kwota wynagrodzenia na poziomie minimalnym jest dowolna, arbitralna, nie znajduje potwierdzenia w dowodach.

Sąd Okręgowy w konkluzji stwierdził, iż postępowanie przeprowadzone w sprawie wykazało, że na wysokość wynagrodzenia wnioskodawczym miały wpływ nie tylko zakres i rodzaj obowiązków, ale również posiadane przez ubezpieczoną wykształcenie i kwalifikacje oraz umiejętności. Zakres powierzonych jej obowiązków był bardzo szeroki, a ich wykonywanie wymagało posiadania odpowiednich kompetencji i kwalifikacji, którymi legitymowała się wnioskodawczym, a także dyspozycyjności i zaangażowania.

Wynagrodzenie ubezpieczonej ustalone w umowie o pracę było adekwatne do zakresu jej obowiązków i nie było rażąco wygórowane, jest ono godziwe, a więc należne, właściwe, odpowiednie, rzetelne, uczciwe i sprawiedliwe, zachowujące cechy ekwiwalentności do pracy. Zważyć także należy, że z uwagi na rodzinne relacje była ona dla pracodawcy osobą godną zaufania.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wywiódł organ rentowy zaskarżając powyższy wyrok w całości zarzucając naruszenie:

-

przepisów prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 1 i art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 58 § 2 k.c.;

-

przepisów prawa procesowego - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic zasady swobodnej oceny dowodów,

-

przepisów § 2 ust. 1 i ust. 2, § 6 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Powołując się na podaną podstawę apelacji organ rentowy wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji, oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W ocenie organu rentowego z wyrokiem Sądu I instancji nie można się zgodzić. Dla ustalenia podstawy wymiaru składek znaczenie decydujące ma fakt dokonania wypłaty wynagrodzenia w określonej wysokości. Należy podkreślić, że umowa o pracę wywołuje skutki nie tylko bezpośrednie, dotyczące wprost wzajemnych relacji między pracownikiem a pracodawcą, lecz także dalsze, pośrednie w tym w dziedzinie ubezpieczeń społecznych. Umowa ta kształtuje także stosunek ubezpieczenia społecznego tj. określa wysokość składki, a w konsekwencji prowadzi do uzyskania odpowiednich świadczeń.

Apelujący stwierdził, iż w orzecznictwie SN ugruntowane jest stanowisko, iż w ramach art. 41 ust. 12 i 13 ustawy systemowej, ZUS może kwestionować wysokość wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że zostało wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa (art. 58 k.c. - uchwała SN z 27.04.2005r., II UZP 2/05). Ustalenie w umowie o pracę rażąco wysokiego wynagrodzenia za pracę może być w konkretnych okolicznościach uznane za nieważne, jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegające na świadomym osiągnięciu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu (art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p.).Jeżeli czynności polegające na podpisaniu umów o pracę, w której ustalona wysokość wynagrodzenia nie służy odpłacie za pracę, ale innemu celowi i jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, to umowa o pracę w części dotyczącej tego wynagrodzenia jest nieważna (art. 58 § 3 k.c.). Wówczas postanowienia umowy o pracę dotyczące wysokości wynagrodzenia należy zastąpić innymi, niegodzącymi w zasady współżycia społecznego i nieprowadzącymi do nadmiernego uprzywilejowania pracownika. Pozostałe warunki umowy o pracę pozostają bez zmian.

ZUS zaznaczył, że w analizowanej sprawie wynagrodzenie innych pracowników w/w firmy było niższe od wynagrodzenia ubezpieczonej D. H. (1) - córki pracodawcy. Przejęcie przez innych pracowników obowiązków ubezpieczonej w okresie jej absencji nie wiązało się z podwyższeniem ich wynagrodzenia. Zakres obowiązków ubezpieczonej w ramach zatrudnienia nie został w sposób jasny ustalony. Mianowicie ubezpieczona w odwołaniu wskazuje na wykonywanie innych czynności niż wymienione w uprzednio złożonym w toku kontroli ZUS oświadczeniu (w oświadczeniu: wprowadzanie faktur do programu komputerowego, współpraca z biurem rachunkowym, sporządzanie zdjęć do reklam i gazetek promocyjnych; w odwołaniu: zadania organizacyjne i koordynacyjne w filii w G.). Także w postępowaniu sądowym (rozprawa w dniu 15.09.2015r.) zarówno ubezpieczona, jak i świadkowe (pozostali pracownicy) wskazali na wykonywane przez ubezpieczoną czynności innych niż wymienione tj. sprzątanie, zamawianie towaru, obsługa klientów, wykładanie towaru, praca „na kasie”. Ponadto zgodnie z dołączonymi do odwołania informacjami o dochodach oraz pobranych zaliczkach na podatek dochodowy, dochód ubezpieczonej w latach 2012 i 2011 wyniósł średnio ok. 1.150,00zł i 1.530,00zł miesięcznie. Powyższe tym bardziej uzasadnia działanie płatnika i ubezpieczonej polegające na zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych z podstawą wymiaru składek 3.170,00zł jedynie w celu uzyskania wyższych świadczeń ubezpieczeniowych.

Organ rentowy wskazał, iż zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 27.04.2005r. sygn. II UZP 2/05, płaca stanowiąca podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne nie powinna być ustalona ponad granicę płacy słusznej, sprawiedliwej oraz żeby nie przewyższała wkładu pracy. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 stycznia 2014r. sygn. akt III AUa 547/13, choć przepisy prawa ubezpieczeń społecznych w swej warstwie literalnej odnoszą wysokość składek do wypłaconego wynagrodzenia, to w rzeczywistości odwołują się do takiego przełożenia pracy i uzyskanego za nią wynagrodzenia na składkę, które pozostaje w harmonii z poczuciem sprawiedliwości w korzystaniu ze świadczeń z ubezpieczenia, udzielanych z zasobów ogólnospołecznych. Dlatego też ustalenie zbyt wysokiego wynagrodzenia za pracę może być, w konkretnych okolicznościach, uznane za nieważne, jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych. Z treści wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2014r. I UK 302/13 wynika, iż:

1.  ustalenie w umowie o pracę rażąco wysokiego wynagrodzenia za pracę może być, w konkretnych okolicznościach, uznane za nieważne, jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu ( art.58 § 3 k.c. w związku z art.300 k.p.),

2.  wzorzec godziwego wynagrodzenia, który czyni zadość ekwiwalentności zarobków do rodzaju i charakteru świadczonej pracy oraz posiadanych przez pracownika doświadczenia i kwalifikacji zawodowych będzie uwzględniał między innymi takie czynniki, jak: siatka wynagrodzeń obowiązująca w zakładzie; średni poziom wynagrodzeń za taki sam lub podobny charakter świadczonej pracy w danej branży; wykształcenie; zakres obowiązków; odpowiedzialność materialna oraz dyspozycyjność.

W ocenie organu rentowego, w oparciu o obowiązujące uregulowanie prawne oraz ugruntowane orzecznictwo, uznać należy, iż przeprowadzone postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie wykazało, iż ustalenie wynagrodzenia ubezpieczonej miało na celu uzyskanie wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

Nie można zgodzić się także z wysokością kosztów zastępstwa procesowego, o jakich Sąd orzekł w punkcie 2. sentencji wyroku określając je na 2.400,00zł. Zgodnie z § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2013. 461 j.t.) zasądzając opłatę za czynności adwokata z tytułu zastępstwa prawnego, sąd bierze pod uwagę niezbędny nakład pracy adwokata, a także charakter sprawy i wkład pracy adwokata w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Podstawę zasądzenia opłaty, o której mowa w ust. 1, stanowią stawki minimalne określone w rozdziałach 3-5. Opłata ta nie może być wyższa niż sześciokrotna stawka minimalna ani przekraczać wartości przedmiotu sprawy. Zgodnie z § 6 pkt 2 w/w rozporządzenia, stawki minimalne m.in. w sprawach ubezpieczeń społecznych, wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy powyżej 500zł do 1.500zł - 180zł. W niniejszej sprawie wartość przedmiotu sporu - która jest różnicą między składkami od zadeklarowanej przez płatnika podstawy, a składkami, które winny być w ocenie organu rentowego opłacone od podstawy minimalnej - wynosi 1.032,58zł. Mianowicie:

-

składki od zadeklarowanej przez płatnika za ubezpieczoną podstawy wymiaru - 3.170zł wynoszą:

na ubezpieczenie społeczne - 1.399,91zł,

na ubezpieczenie zdrowotne - 492,38zł,

  • składki od minimalnej podstawy wymiaru - 1.600zł wynoszą:

    na ubezpieczenie społeczne - 686,63zł,

    na ubezpieczenie zdrowotne - 173,08zł.

  • Zatem różnica składek wynosi na ubezpieczenie społeczne - 713,28zł, na ubezpieczenie zdrowotne - 319,30zł, co daje łączną kwotę - 1.032,58zł. Zgodnie z postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 11.08.2011r. sygn. akt III AUa 104/11 (POSAG 2011/3/128-136), w sprawach o wysokość składki na ubezpieczenie społeczne o wartości przedmiotu sporu i zaskarżenia decyduje wartość różnicy spornej wysokości składki, a nie podstawa jej wymiaru.

    W odpowiedzi na apelację ubezpieczona D. H. (1) wniosła o oddalenie apelacji, jako oczywiście bezzasadnej oraz o zasądzenie od organu rentowego na rzecz ubezpieczonej kosztów zastępstwa procesowego.

    W ocenie odwołującej apelacja organu ma charakter wyłącznie polemiczny z prawidłowymi ustaleniami Sądu pierwszej instancji. Nie zawiera merytorycznych argumentów, które powodowałyby, że wyrok Sądu pierwszej instancji nie mógłby się ostać. Przytoczone w apelacji orzeczenia i przepisy dotyczą zupełnie innego stanu faktycznego.

    Nie sposób zgodzić się z organem rentowym, iż wynagrodzenie odwołującej zawarte w umowie o pracę było rażąco wysokie. Wskazać należy, iż w 2013 i 2014 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie kształtowało się na poziomie około 3.700 złotych. Ponadto jak zeznał na rozprawie pracodawca A. B. niektórzy pracownicy uzyskiwali wyższe wynagrodzenia niż odwołująca. Odwołująca, między innymi w pismach procesowych wskazywała na wyższe kwalifikacje zawodowe, jak i szerszy zakres obowiązków, jakie posiadała w porównaniu z innymi pracownikami. Nieprawdą jest, że po przejściu odwołującej na zwolnienie lekarskie wszystkie obowiązki zostały przejęte przez innych pracowników. Jak zeznała sama odwołująca oraz pracodawca część obowiązków w ogóle nie przeszła na innych pracowników, między innymi te, które związane były z funkcjonowaniem lokalu w G.. Organ rentowy dokonuje błędnego odczytu informacji załączonych w dokumentach PIT, przedłożonych przez odwołującą za 2011 i 2012 rok, które dotyczą zatrudnienia w okresie sześciu miesięcy, a nie dwunastu. Wobec powyższego średnie wynagrodzenie ubezpieczonej nie wynosiło 1150 złotych i 1530 złotych, lecz było dwukrotnie wyższe.

    Ubezpieczona zakwestionowała stanowisko organu rentowego, jakoby w porozumieniu z pracodawcą zawyżyła wymiar wynagrodzenia w celu uzyskania wyższych świadczeń. W latach 2011 i 2012 organ rentowy nie miał żadnych zastrzeżeń, co do wysokości składek odprowadzanych za odwołującą, pomimo iż kształtowały się one na podobnym poziomie. Organ nie wykazał, aby wynagrodzenie odwołującej miało charakter fikcyjny. Co więcej, to organ dokonuje błędnej oceny materiału dowodowego.

    W ocenie odwołującej, nie jest także zasadny zarzut wadliwego ustalenia kosztów zastępstwa procesowego. Słusznie Sąd pierwszej instancji przywołał § 6 pkt 5 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. W myśl art. 22 k.p.c. w sprawach o prawo do świadczeń powtarzających się wartość przedmiotu sporu stanowi suma świadczeń za jeden rok. Zgodnie z wyliczeniami organu miesięczna kwota sporna pomnożona przez dwanaście daje wartość przedmiotu sporu w kwocie 12.390,96 złotych, a zatem mieszczącą się w przedziale 10.000 - 50.000 złotych. Wobec powyższego Sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy dokonał wyliczenia kosztów zastępstwa procesowego. W ocenie skarżącej organ w apelacji wadliwie wskazał wartość przedmiotu zaskarżenia.

    Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

    Apelacja organu rentowego nie zasługiwała na uwzględnienie, nie zawierała, bowiem motywów wywołujących konieczność ingerencji w treść zaskarżonego orzeczenia lub przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

    Kontrola instancyjna zaskarżonego rozstrzygnięcia doprowadziła Sąd Apelacyjny do wniosku, że wyrok Sądu Okręgowego został oparty na prawidłowych ustaleniach faktycznych, poczynionych w granicach swobodnej oceny dowodów, o której stanowi art. 233 § 1 k.p.c., uzasadniających w całokształcie przyjętych faktów podstawę dla stanowczego rozstrzygnięcia w sprawie. Sąd pierwszej instancji wskazał również w pisemnych motywach wyroku, jaki stan faktyczny stał się podstawą jego rozstrzygnięcia oraz podał, na jakich dowodach oparł się przy jego ustalaniu.

    Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Taka ocena dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a ponadto powinna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których Sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i – ważąc ich moc oraz wiarygodność – odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 roku, sygn. akt II UKN 685/98, OSNP 2000/17/655, LEX nr 41437). Zdaniem Sądu Apelacyjnego ocena dowodów zaprezentowana przez Sąd Okręgowy spełnia powyższe kryteria.

    Wbrew twierdzeniom organu rentowego, za uprawnioną należało uznać ocenę przeprowadzonych dowodów, zwłaszcza, że była pełna, nie zawierała błędów logicznych, ani wewnętrznych sprzeczności. Sąd Apelacyjny przyjął, zatem poczynione w pierwszej instancji ustalenia faktyczne za własne, bez potrzeby ich korekty, czy uzupełniania, czyniąc je zarazem integralną częścią niniejszego orzeczenia, w konsekwencji, czego nie zachodzi potrzeba ich szczegółowego powtarzania. Tym samym Sąd odwoławczy nie podziela skonstruowanych przez ZUS zarzutów tak w zakresie niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, jak też sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym zebranym w sprawie.

    Przechodząc do rozważań merytorycznych Sąd odwoławczy przypomina, że tytułem obowiązkowego ubezpieczenia, zarówno emerytalno-rentowego na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. (t.j. Dz.U. z 2015r. poz. 121) o systemie ubezpieczeń społecznych, chorobowego na podstawie art. 11 ust. 1 tej ustawy oraz wypadkowego – art. 12 ust. 1 cyt. ustawy, jest - zgodnie z art. 8 ust. 1 tej ustawy - pozostawanie w stosunku pracy. Przy czym na podstawie art. 13 pkt 1 cytowanej ustawy ubezpieczenie trwa od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych wymienionych w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 i pkt 18a stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 i 10, z zastrzeżeniem ust. 1a i 2, ust. 4 pkt 5 i ust. 12. Z kolei art. 20 ust. 1 ww. ustawy stanowi, iż podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe oraz ubezpieczenie wypadkowe stanowi podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i ubezpieczenia rentowe, z zastrzeżeniem ust. 2 i ust. 3.

    Autonomia stron umowy o pracę w kształtowaniu jej postanowień podlega ochronie jedynie w ramach wartości uznawanych i realizowanych przez system prawa, a strony obowiązuje nie tylko respektowanie własnego interesu jednostkowego, lecz także wzgląd na interes publiczny. Ocena wysokości wynagrodzenia uzgodnionego przez strony stosunku pracy na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych ma istotne znaczenie z uwagi na okoliczność, że ustalanie podstawy wymiaru składki z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy następuje w oparciu o przychód, o którym mowa w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, a więc wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne, a w szczególności wynagrodzenie zasadnicze, wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty itp. Umowa o pracę wywołuje skutki w dziedzinie ubezpieczeń społecznych kształtując stosunek ubezpieczenia społecznego, w tym wysokość składki, a co za tym idzie wysokość świadczeń. Podstawę wymiaru składki ubezpieczonego będącego pracownikiem stanowi wynagrodzenie godziwe, właściwe, odpowiednie, rzetelne, uczciwe i sprawiedliwe, zachowujące cechy ekwiwalentności do pracy, natomiast ocena godziwości tego wynagrodzenia wymaga uwzględnienia okoliczności każdego konkretnego przypadku, a zwłaszcza rodzaju, ilości i jakości świadczonej pracy oraz wymaganych kwalifikacji.

    Nie sposób jednakże zaakceptować interpretacji okoliczności faktycznych, jakoby wynagrodzenie ubezpieczonej D. H. (2) zostało ustalone w sposób prowadzący do naruszenia przepisów art. 18 ust. 1 oraz 20 ust. 1 ustawy systemowej. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zarzut odnoszący się do zakwestionowania podstawy wymiaru składek należało oceniać przez pryzmat art. 22 k.p. Z nawiązaniem stosunku pracy wiążą się konsekwencje, do których między innymi należy podleganie obowiązkowemu pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu. Jest to jednak konsekwencja zawarcia umowy o pracę a nie cel sam w sobie podpisania dokumentu, który strony nazwą umową o pracę. Warunkiem sine qua non pracowniczego ubezpieczenia społecznego jest, więc istnienie faktycznego stosunku pracy. O ważności stosunku pracy świadczy to, czy oświadczenia woli zawarte w umowie o pracę łączącej strony nie zawierają wad, które powodowałyby ich nieważność bądź bezskuteczność. Z powyższych względów, na istnienie stosunku pracy nie składa się tylko zawarcie umowy o pracę, ale nade wszystko zamiar stron oraz faktyczne wykonywanie określonej w umowie pracy, na warunkach z umowy wynikających. Zgodnie z dyspozycją art. 22 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju, na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem. Stosunek pracy charakteryzuje się pewnymi szczególnymi cechami, które odróżniają go od innych stosunków prawnych zbliżonych do niego, a w szczególności umowy o dzieło, czy umowy zlecenia. Są to: konieczność osobistego wykonywania pracy, podporządkowanie pracodawcy, wykonywanie pracy na jego rzecz i ryzyko oraz odpłatność pracy. Zasada osobistego wykonywania pracy oznacza, że pracownik winien pracę wykonywać osobiście i nie może tego obowiązku spełniać za pośrednictwem innej osoby. Nie może, zatem samowolnie powierzyć jej wykonania innej osobie. Istotą stosunku pracy jest również to, aby praca odbywała się pod kierownictwem pracodawcy i by pracownik stosował się do jego poleceń związanych zwłaszcza z organizacją i przebiegiem pracy. Umowa o pracę jest umową starannego działania. Świadcząc umowę o pracę pracownik jest podporządkowany pracodawcy, co do czasu, miejsca i sposobu jej wykonywania. Stosunek pracy jest stosunkiem zobowiązaniowym uzewnętrzniającym wolę umawiających się stron. Po stronie pracownika musi, zatem istnieć chęć świadczenia pracy oraz możliwość jej świadczenia, a po stronie pracodawcy potrzeba zatrudnienia i korzystania z tej pracy za wynagrodzeniem. Innymi słowy, celem i zamiarem stron umowy o pracę winna być, więc faktyczna realizacja treści stosunku pracy w granicach zakreślonych zawartą umową. Do ustalenia, że doszło do powstania pomiędzy stronami stosunku pracy nie jest wystarczające spełnienie warunków formalnych zatrudnienia, takich jak samo zawarcie umowy o pracę, zgłoszenie do ubezpieczenia, a konieczne jest ustalenie, że strony miały zamiar wykonywać obowiązki stron stosunku pracy i to czyniły.

    Sąd Apelacyjny podkreśla, że również w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych obowiązuje zasada kontradyktoryjności. Przenosząc wyrażony w art. 6 k.c., zaliczany do instytucji prawa materialnego, obowiązek dowodzenia powoływanych przez stronę okoliczności na grunt prawnoprocesowy należy wskazać, że koresponduje on z wyrażoną w art. 232 k.p.c. zasadą inicjatywy procesowej stron. Zgodnie z treścią przywołanego przepisu o proceduralnym charakterze strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Literalna wykładnia omawianego przepisu, jak również jednolite poglądy wyrażane przez doktrynę i orzecznictwo nie pozostawiają wątpliwości, że to strony są „gospodarzami" postępowania. To strony procesu, a nie sąd, są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania i one wreszcie ponoszą odpowiedzialność za jego wynik. Na sądzie rozpoznającym sprawę nie spoczywa powinność zarządzania dochodzeń mających na celu uzupełnienie i wyjaśnienie twierdzeń stron oraz poszukiwanie dowodów na ich udowodnienie. Tymczasem w niniejszej sprawie organ rentowy nie zaoferował materiału dowodowego, z którego wynikałoby, że ubezpieczona nie miała zamiaru i nie realizowała w spornym okresie ważnego stosunku pracy, co prawidłowo podkreślił Sąd I instancji. Twierdzenia organu rentowego należało ocenić, jako niepopartą rzeczową argumentacją polemikę z ustaleniami Sądu, zmierzając do wzruszenia trafnej subsumpcji prawnej dokonanej przez Sąd Okręgowy.

    Organ rentowy nie zdołał podważyć okoliczności, iż wynagrodzenie zaoferowane ubezpieczonej było adekwatne do wykonywanych obowiązków oraz posiadanego przez D. H. (1) doświadczenia. Pozostali pracownicy płatnika nie posiadają wykształcenia wyższego, natomiast faktycznie posiadali podstawę wynagrodzenia na niższym poziomie. Należy jednakże podkreślić, iż poza podstawą wynagrodzenia pracownikom H. przysługiwały także dodatki funkcyjne i stażowe oraz premie od obrotów. Dodatkowo na względzie należało mieć okoliczność, iż ubezpieczona posiadała doświadczenie związane z prowadzoną przez płatnika działalnością. Podkreślić należało, iż D. H. (1) od czerwca 2011 roku zatrudniona była na umowy okresowe w przedsiębiorstwie ojca, w okresie od 01 stycznia 2012 roku do 31 grudnia 2012 roku, w ramach zatrudnienia u tego samego pracodawcy podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne stanowiła kwota 2.480,00 złotych i otrzymywała również premie. W okresie od 28 czerwca 2012 roku do 27 listopada 2012 roku odbyła staż w Urzędzie Miejskim w S. w Referacie (...). Po odbyciu stażu wróciła do pracy u rodziców na tych samych warunkach.

    Konkludując polemiczny charakter zarzutów sformułowanych przez organ rentowy w zakresie dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny zgromadzonego materiału dowodowego i dokonanych na tej podstawie ustaleń faktycznych z istoty nie mógł prowadzić do ich wzruszenia, a tym samym również zarzuty naruszenia prawa materialnego uznać należy za chybione. Wobec podzielonego przez Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego o wykonywaniu pracy nie można przyjąć, że doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 22 k.p. Również zarzut naruszenia art. 22 § 1 k.p., art. 58 § 2 i pośrednio art. 83 k.c. oparte są na twierdzeniach faktycznych przeciwnych do ustalonych w sprawie.

    W zaskarżonym wyroku Sądu I instancji ustalono bowiem, a Sąd Apelacyjny ocenę te podzielił, iż strony umowy o pracę realizowały w rzeczywistości ważny stosunek pracy. Skoro, więc istniał ważny - pracowniczy stosunek prawny, to D. H. (1) podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia w spornym okresie. Świadkowie: M. S., M. D. (2), M. R., L. O. potwierdziły w toku postępowania przed organem rentowym okoliczność faktycznego wykonywania obowiązków wynikających z umowy o pracę przez ubezpieczoną. Analogiczne zeznania złożyły w toku postępowania przed Sądem I instancji świadkowie: M. D. (2), M. S. oraz M. R..

    Przechodząc do zarzutu określenia przez Sąd I instancji wysokości kosztów zastępstwa procesowego, zawarte w punkcie 2 zaskarżonego orzeczenia Sąd Apelacyjny nie dostrzega naruszenia przepisów proceduralnych, zgodnie z intencją organu rentowego. Przepis art. 368 § 2 stanowi, iż: w sprawach o prawa majątkowe należy oznaczyć wartość przedmiotu zaskarżenia. Wartość ta może być oznaczona na kwotę wyższą od wartości przedmiotu sporu wskazanej w pozwie jedynie wtedy, gdy powód rozszerzył powództwo lub sąd orzekł ponad żądanie. Przepisy art. 19-24 i 25 § 1 stosuje się odpowiednio. Wymóg ten jest konsekwencją unormowania z art. 126 1 § 1 k.p.c., iż w każdym piśmie należy podać wartość przedmiotu sporu lub wartość przedmiotu zaskarżenia, jeżeli od tej wartości zależy właściwość rzeczowa sądu, wysokość opłaty lub dopuszczalność środka odwoławczego, a przedmiotem sprawy nie jest oznaczona kwota pieniężna. Reguły obliczania wartości przedmiotu sporu/zaskarżenia umieszczone zostały przez ustawodawcę w przepisach art. 19-24 k.p.c. Zgodnie z art. 22 k.p.c. w sprawach o prawo do świadczeń powtarzających się wartość przedmiotu sporu stanowi suma świadczeń za jeden rok, a jeżeli świadczenia trwają krócej niż rok - za cały czas ich trwania. Świadczenie, dochodzone przez ubezpieczoną niezaprzeczalnie jest świadczeniem okresowym, a zatem winna zostać obliczona, na podstawie ww. regulacji. Trafnie stwierdza skarżąca w odpowiedzi na apelację, iż miesięczna kwota sporna pomnożona przez dwanaście daje wartość przedmiotu sporu w kwocie 12.390,96 złotych, a zatem mieszczącą się w przedziale 10.000 - 50.000 złotych, co skutkowało przyznaniem kosztów przez Sąd Okręgowy na podstawie § 6 ust. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013.490 j.t.).

    Na marginesie Sąd odwoławczy w niniejszym składzie w pełni aprobuje stanowisko wyrażone w przywoływanym przez organ rentowy rozstrzygnięciu Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 11 sierpnia w sprawie III AUz 104/11 (błędnie wskazane przez ZUS, jako III AUa 104/11). Kierując się generalnymi zasadami orzekania o kosztach, nakreślonymi powyżej, Sąd zaaprobował orzeczenie Sądu Okręgowego. Natomiast nie można zgodzić się z wyrażoną przez ZUS tezą, jakoby przytaczane orzeczenie mogło prowadzić do zakwestionowania zaskarżonego rozstrzygnięcia, gdyż wpisuje się w linię orzeczniczą i poglądy Sądu Apelacyjnego w Gdańsku na sporną kwestię. Niezrozumiała jest natomiast praktyka powoływania się przez strony na orzeczenia, które przeczą intencjom tychże stron i świadczą na korzyść strony przeciwnej.

    W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny na mocy art. 385 k.p.c. oddalił apelację, jako niezasadną, o czym orzekł w punkcie 1 sentencji wyroku. W pkt. 2 sentencji wyroku Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddziału w W. na rzecz K. K. kwotę 1.800,00zł tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję, działając na podstawie na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 ust. 1 i 2, § 6 ust. 5 i § 12 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013.490 j.t.).

    SSA Maria Sałańska – Szumakowicz SSA Bożena Grubba SSA Maciej Piankowski

    Dodano:  ,  Opublikował(a):  Alicja Urbańska
    Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Gdańsku
    Osoba, która wytworzyła informację:  Bożena Grubba,  Maciej Piankowski ,  Maria Sałańska-Szumakowicz
    Data wytworzenia informacji: