III AUa 134/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Gdańsku z 2025-05-05

Sygn. akt III AUa upr 134/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 maja 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Grażyna Czyżak

po rozpoznaniu w dniu 5 maja 2025 r. w Gdańsku

na posiedzeniu niejawnym

sprawy A. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w E.

o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy

na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w E. od wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 26 listopada 2024 r., sygn. akt IV U 868/21

1.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie trzecim ( III ) w ten sposób, że nie stwierdza odpowiedzialności pozwanego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji;

2.  w pozostałym zakresie oddala apelację,

3.  koszty procesu wzajemnie znosi między stronami.

SSA Grażyna Czyżak

Sygn. akt III AUa upr 134/25

UZASADNIENIE

A. K. odwołał się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w E. z dnia 14 września 2021 r., znak (...) odmawiającej mu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Ubezpieczony wniósł o przeprowadzenie dowodów między innymi z opinii biegłych sądowych oraz o zmianę decyzji poprzez przyznanie mu prawa do świadczenia i o zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego. W toku postępowania skarżący doprecyzował to ostatnie żądanie, domagając się przyznania kosztów w wysokości sześciokrotności stawki minimalnej.

W odpowiedzi na odwołanie pozwany wniósł o jego oddalenie.

Sąd Okręgowy w Elblągu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 26 listopada 2024 r., sygn. akt IV U 868/21 zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał ubezpieczonemu A. K. prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy od dnia 1 czerwca 2021 r. do dnia 31 maja 2026 r. (punkt pierwszy), zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w E. na rzecz A. K. kwotę 1.080 zł z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu – kosztów zastępstwa procesowego (punkt drugi) oraz stwierdził odpowiedzialność organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji (punkt trzeci).

Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji. Skarżący A. K., ur. (...), ma wykształcenie zasadnicze w zawodzie tokarza oraz średnie ogólnokształcące. W okresie aktywności zawodowej wykonywał pracę na stanowiskach: tokarza, pomocnik dekarza, montera instalacji sanitarnej, pracował fizycznie montując regały magazynowe na wysokości, nadto przez kilkanaście lat pracował jako kierowca różnych aut, zaś po utracie pracy prowadził działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego towarów. Nigdy nie pracował w pracy o ściśle biurowym charakterze. Do dnia 31 maja 2021 r. ubezpieczony uprawniony był do świadczenia rehabilitacyjnego. Wnioskiem z dnia 4 maja 2021 r. ubezpieczony wystąpił do organu rentowego o ustalenie prawa do świadczenia rentowego. Na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach rentowych pozwany ustalił, że ubezpieczony spełnił przesłankę 5 lat ubezpieczenia w dziesięcioleciu przed dniem złożenia wniosku o świadczenie. Pozwany skierował wnioskodawcę na badanie przez lekarza orzecznika ZUS, który w orzeczeniu z dnia 1 lipca 2021 r. rozpoznał u wnioskodawcy przebyty w czerwcu 2020 r. udar niedokrwienny mózgu z niedoczulicą lewostronną, niewielkim niedowładem połowiczym lewostronnym i ataksją lewych kończyn dolnych; chorobę zwyrodnieniowo-dyskopatyczną kręgosłupa; przebytą w 2004 r. dyscektomię L4-L5; protruzję jądra miażdżystego L5-S1 z uciskiem prawego korzenia; przewlekły lędźwioból; nadciśnienie tętnicze; mieszany bez-dech senny leczony CPAP oraz otyłość. Zdaniem lekarza orzecznika obecnie nie stwierdza się u skarżącego istotnej dysfunkcji narządu ruchu, jak również istotnej neuropatologii (brak objawów ubytkowych i objawów ogniskowych). Z tych względów lekarz orzecznik orzekł o zdolności ubezpieczonego do pracy. Na skutek sprzeciwu ubezpieczonego skarżący został skierowany na badanie przez lekarza konsultanta ZUS neurologa, który w opinii z dnia 5 sierpnia 2021 r. wskazał, że w badaniu neurologicznym nie stwierdza się znaczących objawów ubytkowych. Skarżący podawał niedoczulicę lewostronną, widoczna była asymetria odruchów, jednakże konsultant nie stwierdził niedowładów, objawów rozciągowych, ruchomość stawów ocenił jako prawidłową, zaś chód skarżącego jako sprawny. W konsekwencji konsultant ZUS nie stwierdził niezdolności do pracy ubezpieczonego. Komisja lekarska ZUS, po zapoznaniu się z opinią lekarza konsultanta, w orzeczeniu z dnia 16 sierpnia 2021 r. podtrzymała stanowisko lekarza orzecznika i orzekła brak niezdolności do pracy wnioskodawcy. W uzasadnieniu ustaleń orzeczniczych komisja wskazała, że naruszenie sprawności organizmu w przebiegu dysfunkcji OUN, bez znaczących objawów ubytkowych, bez objawów rozciągowych, bez istotnego upośledzenia lokomocji, układu krążeniowo-oddechowego (zaopatrzony w CPAP) i narządu ruchu z zachowaną ruchomością stawów, występuje u skarżącego w stopniu nie dającym podstaw do orzekania długotrwałej niezdolności do pracy. W oparciu o powyższe orzeczenie pozwany wydał zaskarżoną decyzję z dnia 14 września 2021 r. Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2020 r. Sąd Rejonowy w Elblągu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Województwie (...) i zaliczył ubezpieczonego do osób niepełnosprawnych w stopniu umiarkowanym z powodu schorzenia o symbolu 10-N, na okres do dnia 31 maja 2022 r. wskazując, że ustalony stopień niepełnosprawności datuje się od dnia 4 czerwca 2020 r. (sygn. akt IV U 360/20). Ubezpieczony jest częściowo niezdolny do pracy, okresowo do dnia 31 maja 2026 r.

W sprawie jedyną sporną okolicznością było istnienie niezdolności do pracy ubezpieczonego w związku z tym Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłych sądowych: neurologa oraz pulmonologa – jako właściwych dla oceny schorzeń skarżącego. Wyborowi biegłych strony się nie sprzeciwiły. W toku postępowania, na skutek sugestii biegłego neurologa oraz zastrzeżeń ubezpieczonego do opinii ww. biegłych, Sąd rozszerzył skład biegłych o biegłego psychiatrę, psychologa oraz specjalistę medycyny pracy. Ostatecznie zaś w sprawie zaszła potrzeba zasięgnięcia opinii (...).

Z opinii biegłego pulmonologa A. I. wynikało, że ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy z powodu rozpoznanego u niego ciężkiego obturacyjnego bezdechu sennego. Jak wskazał biegły w uzasadnieniu opinii, z dokumentacji medycznej i wywiadu wynika, że obturacyjny bezdech senny da się rekompensować aparatem wspomagającym oddychanie. Z badania bezpośredniego wnioskodawcy, jak i z danych z wywiadu i badań dodatkowych nie wynika, by zachodziły podstawy do stwierdzenia inwalidztwa narządu układu oddechowego. Tym samym, w ocenie biegłego, brak jest podstaw do uznania skarżącego za osobę całkowicie niezdolną do pracy z powodu schorzenia układu oddechowego. Stosowanie C-PAP na co dzień rekompensuje potrzeby fizjologiczne wynikające z OBS.

Biegły neurolog J. S. w złożonej opinii zawarł zaś rozpoznanie: lewostronny zespół piramidowy z niedoczulicą połowiczą lewostronną po przebytym udarze niedokrwiennym mózgu w czerwcu 2020 r.; zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego z nawracającym zespołem bólowym; przebyta operacja dysku L4/L5 w 2004 r. oraz zaburzenia lękowo-depresyjne. Zdaniem biegłego stan zdrowia skarżącego świadczy, że z powodów natury neurologicznej nie jest on niezdolny do pracy zgodnej z kwalifikacjami wyuczonymi i nabytymi. W uzasadnieniu opinii biegły wskazał, że przeprowadzone badanie ujawniło u skarżącego objawy lewostronnego zespołu piramidowego, czyli objawy niewielkiego stopnia, nieupośledzającego istotnie sprawności organizmu i zdolności do pracy niedowładu połowiczego lewostronnego. Badanie nie ujawniło istotnego upośledzenia czynności narządu ruchu. Stanowisko biegłego jest zbieżne ze stanowiskiem lekarza orzecznika ZUS, KL i lekarza konsultanta. Biegły zaznaczył przy tym, że badanie ubezpieczonego przeprowadził również w dniu 29 października 2020 r. i wówczas stwierdził u skarżącego umiarkowany stopień niepełnosprawności, jednocześnie ocenił rokowanie co do poprawy stanu zdrowia jako pomyślne. Z badania wykonanego w dniu 10 lutego 2022 r. wynika zaś, że stan zdrowia skarżącego uległ poprawie. Dodatkowo biegły wskazał, że z powodu występujących u skarżącego zaburzeń lękowych i depresyjnych, wskazana jest ocena stanu jego zdrowia przez biegłego psychiatrę.

Biegła psychiatra P. B., po zapoznaniu się ze złożoną do akt dokumentacją oraz po przeprowadzeniu badania bezpośredniego wnioskodawcy, rozpoznała u niego zaburzenia adaptacyjne o łagodnym nasileniu i uznała, że skarżący nie jest niezdolny do pracy. W uzasadnieniu swojego stanowiska biegła wyjaśniła, że zaburzenia adaptacyjne to zespół objawów (takich jak lęk, niepokój, przygnębienie) występujących w odpowiedzi na stresujące wydarzenie życiowe, które wymaga przystosowania się do nowych okoliczności. Aktualne objawy występujące u wnioskodawcy nie utrudniają mu wykonywania codziennych zadań w stopniu znacznym oraz nie wymagają wdrożenia farmakoterapii.

Zastrzeżenia do opinii biegłych pulmonologa i neurologa złożył skarżący, który zarzucił, że biegły pulmonolog błędnie stwierdził w opinii, iż ubezpieczony nie przyjmuje leków. Ponadto odniósł się on wyłącznie do oceny całkowitej niezdolności do pracy, pomijając kwestię częściowej niezdolności do pracy. Zdaniem skarżącego biegły nie uzasadnił również szczegółowo wniosku o braku niezdolności do pracy odwołującego, mimo jednoznacznego stwierdzenia, że skarżący choruje na ciężką postać OBS. Biegły nie wyjaśnił też, jaki wpływ na wykonywanie przez skarżącego pracy zgodnej z posiadanymi przez niego kwalifikacjami może mieć stosowanie aparatu wspomagającego oddychanie. Zdaniem skarżącego biegły nie wziął pod uwagę, jakie zagrożenia może powodować OBS w pracy zgodnej z kwalifikacjami skarżącego. Odnosząc się do opinii biegłego neurologa, skarżący zarzucił, że biegły nie uzasadnił swojego stanowiska, nie wskazał, jak lewostronny zespół piramidowy z niedoczulicą połowiczą lewostronną po przebytym udarze wpływa na zdolność do pracy. Biegły nie wziął pod uwagę, że zespół piramidowy może powodować uszkodzenie górnego neuronu ruchowego, gdy tymczasem skarżący za każdym razem gdy chce wykonać ruch lewą ręką, musi się zastanowić i skupić nad tym ruchem. W świetle powyższych uwag skarżący wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych powyższych specjalizacji w nowych osobach, ewentualnie o zobowiązanie ww. biegłych do przedstawienia opinii uzupełniających. Niezależnie od powyższego skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych z zakresu neurochirurgii (względnie ortopedii), a także z zakresu medycyny pracy.

Ustosunkowując się do zastrzeżeń skarżącego biegły pulmonolog podtrzymał swoją opinię, precyzując jednocześnie, że skarżący nie jest niezdolny do pracy ani całkowicie, ani częściowo. Wskazał, że w czasie leczenia CPAP kontrolne badanie polisomnografii wykazało poprawę parametrów oddechowych, a tym samym poprawę stanu pulmonologicznego. Leczenie skarżącego aparatem CPAP przebiega prawidłowo. Skarżący nie przyjmuje leków, pozostaje pod opieką poradni OBS. Nie wymaga częstego korzystania z pomocy doraźnej ani leczenia szpitalnego. Stosowanie c-PAP na co dzień rekompensuje potrzeby fizjologiczne wynikające z OBS. Tym samym brak jest pulmonologicznych przeciwwskazań do wykonywania pracy.

Z kolei biegły neurolog wskazał, że stwierdzany u skarżącego dyskretny lewostronny zespół piramidowy nie upośledza istotnie sprawności organizmu i zdolności do pracy. W ocenie biegłego skarżący nie jest osobą, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Opinia biegłego w tym zakresie jest zgodna z ocenami dokonanymi przez konsultanta ZUS neurologa oraz Komisji lekarskiej ZUS z neurologiem w składzie. Jak dalej wskazał biegły, z występujących u skarżącego „konsekwencji” w życiu codziennym, do schorzenia neurologicznego odnosi się uczucie osłabienia lewych kończyn. Objawem somatycznym potwierdzającym istnienie zespołu piramidowego jest dyskretne wzmożenie odruchów głębokich po stronie lewej z prawidłową symetryczną siłą mięśniową i prawidłowym symetrycznym napięciem mięśniowym bez obecności odruchów patologicznych. Dyskretne wzmożenie lewych odruchów głębokich nie powoduje jednak znacznego stopnia utraty zdolności do pracy. Zdaniem biegłego, ocena stanu zdrowia wnioskodawcy przez neurochirurga nie była w tym przypadku konieczna. Badanie przeprowadzone przez biegłego nie ujawniło bowiem istotnych zaburzeń statyki i ruchomości kręgosłupa lędźwiowego, nie ujawniło też objawów nieskompensowanego upośledzenia czynności korzeni nerwów rdzeniowych w wyniku konfliktu struktur anatomicznych w przestrzeni kanału kręgowego. Przebyta w 2004 r. operacja kręgosłupa lędźwiowego miała na celu poprawę stanu zdrowia skarżącego i stan ten poprawiła, ponieważ w roku następnym nie stwierdzano żadnego uszczerbku czuciowo-ruchowego wynikającego ze schorzeń kręgosłupa. Ostatecznie więc biegły w całości podtrzymał wydaną przez siebie opinię.

Skarżący w dalszym ciągu kwestionował opinię biegłego neurologa podnosząc, że ocena dokonana przez biegłego pozostaje w sprzeczności z oceną stanu skarżącego dokonaną przez lekarza M. B.. Skoro zaś lekarze neurolodzy wydają sprzeczne opinie, zachodzi konieczność wydania opinii przez innego biegłego z zakresu neurologii, który rozstrzygnie wątpliwości co do zdolności skarżącego do pracy. Skarżący podtrzymał również wniosek o wydanie opinii przez biegłych z zakresu neurochirurgii oraz medycyny pracy. Ponadto skarżący wniósł o rozważenie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu psychologii, na którą to potrzebę zwrócił podczas badania sądowo-lekarskiego biegły neurolog.

Celem obiektywizacji zastrzeżeń ubezpieczonego Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy P. R., z zaznaczeniem, że o ile biegły uzna za konieczne poprzedzenie opiniowania bezpośrednim badaniem wnioskodawcy, bądź wydaniem opinii przez biegłych dalszych specjalności, w szczególności zaś neurochirurga, ortopedę lub psychologa, powinien zbadań wnioskodawcę, ewentualnie zwrócić akta sprawy celem pozyskania przez Sąd tychże opinii. Biegły, po dokonaniu analizy zgromadzonej w aktach sprawy dokumentacji, w opinii z dnia 22 listopada 2022 r. wskazał, że podziela wnioski orzecznicze dotychczas powołanych w sprawie biegłych. Jak zauważył biegły, ustalenia dotychczasowych biegłych znajdują odzwierciedlenie w dokumentacji z przebiegu leczenia wnioskodawcy. W dokumentacji tej nie opisywano objawów czy odchyleń w badaniach dodatkowych świadczących o istotnej niedomodze – niewydolności układu oddechowego czy krążenia – parametry były bez istotnych odchyleń od normy. Nie stwierdzano też zaburzeń psychotycznych, otępienia, upośledzenia umysłowego, czy nasilonych objawów depresji lub psychozy. Stan psychiczny ubezpieczonego jest stabilny i nie wymagał hospitalizacji w ostatnich latach. Taki stan i leczenie neurologiczno-pulmonologiczno-psychiatryczno-analgetyczne umożliwiało wnioskodawcy pracę zarobkową zgodną z poziomem kwalifikacji i kompetencji zawodowych, jak również ostatnio wykonywanej. Biegły podkreślił w tym miejscu, że w analizowanej dokumentacji medycznej brak jest zapisów, które świadczyłyby o znacznie nasilonych dolegliwościach, niesprawnościach, ograniczeniach ruchomości stawów i kręgosłupa oraz znacznych niedowładach, a co za tym idzie o intensywnym leczeniu, rehabilitacji, czy wręcz długotrwałym leczeniu szpitalnym. Dokumentacja ze spornego okresu dostarcza informacji o rzadkich wizytach u neurologa i pulmonologa, nie wspominając o psychiatrze. Leczone w tym czasie dolegliwości nie były znacznie nasilone czy zaawansowane i nie wymagały intensywnego, wieloprofilowego, żmudnego leczenia czy rehabilitacji. Stosowane do tego typu dolegliwości leczenie było sporadyczne i w małych ilościach i dawkach, co świadczy o miernym okresowym nasileniu objawów patologicznych, dolegliwości czy nieprawidłowości. Biegły zaznaczył również, że podstawowym schorzeniem wnioskodawcy jest miernego stopnia niedowład lewostronny bez istotnej niedomogi funkcjonalnej, zmiany zwyrodnieniowe wielu stawów, w tym kręgosłupa oraz ZBS dobrze kontrolowany terapią. W dokumentacji ze spornego okresu opisywano w powyższym zakresie dość dobry zakres ruchów w stawach. Stosowane leczenie farmakologiczne, w zakresie rodzaju, ilości i dawek leków przeciwbólowych świadczy co najwyżej o okresowym umiarkowanym nasileniu dolegliwości czy objawów. W ocenie biegłego stopień naruszenia sprawności organizmu wnioskodawcy w okresie wydania zaskarżonej decyzji był więc niewielkiego stopnia, a w okresach zaostrzeń co najwyżej umiarkowany, nie spełniając tym samym definicji długotrwałej niezdolności do pracy zgodnej z drugim poziomem kwalifikacji zawodowych, w zawodzie tokarz, monter instalacji sanitarnej, działalność gospodarcza – transport drogowy towarowy. Biegły podkreślił, że w tym zakresie skarżący posiada jedynie przeciwwskazania stanowiskowe w ramach badań profilaktycznych (przeciwwskazane dźwiganie powyżej 12 kg – przy II poziomie kompetencji), lecz bez związku z orzekaniem rentowym. Jeśli zaś ubezpieczony ma wykształcenie średnie z maturą (czyli trzeci poziom kwalifikacji zawodowych), to jest on zdolny do pracy bez ograniczeń stanowiskowych, może wykonywać pracę o charakterze biurowym, np. praca umysłowa przy monitorze. Tym samym, oceniając holistycznie stopień naruszenia sprawności organizmu skarżące-go, tj. somatyczny oraz psychiczny, biegły doszedł do wniosku, że skarżący nie był i nie jest długotrwale niezdolny do pracy. Zdaniem biegłego okresy nasilenia dolegliwości bólowych oraz schorzeń mogą być leczone z powodzeniem w ramach zwolnień lekarskich. Reasumując biegły wskazał, że stan zdrowia wnioskodawcy w dacie wydania spornej decyzji świadczył o tym, że ubezpieczony nie był częściowo niezdolny do pracy zgodnej z poziomem wykształcenia i kwalifikacji zawodowych. Jednocześnie biegły wskazał, że nie zachodzi potrzeba opiniowania przez biegłych innych specjalizacji.

Obszerne zastrzeżenia do opinii biegłego z zakresu medycyny pracy złożył ubezpieczony, który zarzucił między innymi, że biegły nie przeprowadził badania bezpośredniego wnioskodawcy, ograniczając się jedynie do analizy dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy. Nie wyjaśnił nadto dlaczego nie zachodzi potrzeba opiniowania przez biegłych innych specjalności, nie odniósł się do zaświadczenia lekarskiego wydanego w dniu 9 listopada 2022 r. stwierdzającego niezdolność do pracy skarżącego z przyczyn neurologicznych. Skarżący podkreślił nadto, że częste zwolnienia lekarskie, w określonych przypadkach, mogą stanowić przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę; w konsekwencji nie sposób uznać potencjalnych możliwości przebywania na zwolnieniach lekarskich za wystarczające uzasadnienia oceny zdolności do pracy. Odnosząc się do wskazywanej przez biegłego możliwości wykonywania przez skarżącego pracy biurowej, ubezpieczony podniósł, że ma problemy z koncentracją, cierpi na częste bóle głowy, ma kłopoty z zapamiętywaniem nowych informacji i kojarzeniem faktów, odczuwa ciągłe zmęczenie i senność, poza tym nie ma żadnego doświadczenia w takiej pracy. Skarżący podkreślił również w tym miejscu, że samo posiadanie wykształcenia średniego nie otwiera jeszcze drogi do otrzymania pracy biurowej. Ponadto ocena miernych nasileń objawów patologicznych, czy też dolegliwości nie powinna być dokonywana wyłącznie w oparciu o ilość, rodzaj i dawkowanie leków, gdyż te nie powinny być jedynym wyznacznikiem schorzeń oraz innych nieprawidłowości w stanie zdrowia pacjenta, zwłaszcza że przyjmowanie leków w dużych ilościach w wielu przypadkach jest wręcz niepożądane dla organizmu. W świetle zgłoszonych zastrzeżeń skarżący wniósł o: dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego specjalisty medycyny pracy i neurologii, przy czym wniósł o zobowiązanie biegłego do wydania opinii po dokonaniu bezpośredniego badania wnioskodawcy. Nadto wniósł on o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków: lek. M. B. i lek. B. K. celem wykazania schorzeń, z którymi zmaga się ubezpieczony, ich wpływu na jego codzienne funkcjonowanie oraz niezdolności do pracy zgodnej z jego wykształceniem i kwalifikacjami.

W świetle powyższego Sąd Okręgowy, po wysłuchaniu ubezpieczonego odnośnie do posiadanych przez niego kwalifikacji zawodowych i przebiegu jego aktywności zawodowej, jak również zgłaszanych przez niego trudności i ograniczeń w codziennym życiu wynikających ze stanu zdrowia dopuścił dowód z opinii biegłego psychologa celem przeprowadzenia niezbędnych testów dla oceny stopnia inteligencji skarżącego i występowania u niego ewentualnych zaburzeń pamięci oraz ich wpływu na codzienne funkcjonowanie i aktywność zawodową wnioskodawcy, w szczególności zaś, czy skarżący jest w stanie wykonywać pracę o charakterze umysłowym.

Biegła psycholog E. W. po przeprowadzeniu badania psychologicznego wskazała, że inteligencja skarżącego plasuje się na przeciętnym poziomie. Jego osobowość cechuje neurotyzm i introwersja. Nieprawidłowe jest funkcjonowanie emocjonalne, stwierdza się zaburzenia adaptacyjne, silnie zaburzona jest koncentracja uwagi, widoczne są nieznaczne ubytki pamięci słuchowej bezpośredniej. W ocenie biegłej psycholog skarżący wymaga wdrożenia psychoterapii. Poziom funkcjonowania intelektualnego umożliwiałby natomiast skarżącemu pracę umysłową, jednakże w związku z brakiem nawyków pracy intelektualnej, zaburzoną koncentracją uwagi i nieprawidłowym funkcjonowaniem emocjonalnym, skarżący może mieć trudności w wykonywaniu pracy umysłowej.

Po uzyskaniu powyższej opinii Sąd zlecił biegłemu P. R. ustosunkowanie się do zastrzeżeń wnioskodawcy z uwzględnieniem złożonych przez skarżącego wyjaśnień oraz wniosków opinii biegłej psycholog, a nadto do wskazania, jakiego rodzaju prace ubezpieczony mógłby wykonywać na tzw. otwartym rynku pracy, przy czym biegły miał rozważyć przeprowadzenie badania bezpośredniego wnioskodawcy. W opinii uzupełniającej w pierwszej kolejności biegły podkreślił, że zaskarżona decyzja została wydana we wrześniu 2021 r. i ocena stanu wnioskodawcy winna dotyczyć tego okresu. Z tych względów mało zasadne jest osobiste badanie wnioskodawcy przez biegłego, po upływie kilkunastu miesięcy od wydania decyzji. Biegły zaznaczył, że nawet w przypadku pogorszenia się stanu wnioskodawcy w tym czasie, należałoby traktować to jako nową okoliczność, uzasadniającą złożenie nowego wniosku rentowego. Niemniej biegły w złożonej dokumentacji nie doszukał się informacji i danych na taką okoliczność, wręcz przeciwnie, w dokumentacji opisywano pewną poprawę stanu wnioskodawcy w ciągu ww. okresu. Odnosząc się do opisanych przez skarżącego kwalifikacji oraz przebiegu aktywności zawodowej biegły wskazał, że zeznania skarżącego potwierdzają III poziom jego kompetencji zawodowych. Skarżący ma zatem predyspozycje do pracy biurowej, przy monitorze – praca lekka, siedząca – w różnych instytucjach, oczywiście po krótkim przeszkoleniu stanowiskowym. Biegły podkreślił, że zarówno poziom wykształcenia, jak i opinia biegłej psycholog potwierdzają potencjalne możliwości ubezpieczonego w zakresie tego typu szkoleń. Biegły zaznaczył również, że pracę biurową wykonują nie tylko osoby z wyższym wykształceniem. Niejednokrotnie są to osoby z wykształceniem zasadniczym, co znajduje potwierdzenie w realiach obecnego rynku pracy. Odnosząc się do dalszych zastrzeżeń wnioskodawcy biegły wskazał, że nie widział potrzeby opiniowania w sprawie przez biegłych innych niż dotychczas specjalizacji, gdyż z zapisów w dokumentacji medycznej taka potrzeba nie wynikała. Podkreślił, że sam fakt odbycia w przeszłości jednej lub dwóch wizyt u lekarza danej specjalizacji nie jest wystarczającą przesłanką do opiniowania przez kolejnego biegłego. Ponadto biegły zapoznał się z zaświadczeniem z dnia 9 listopada 2022 r. Wskazał jednak, że to nie neurolog leczący ubezpieczonego decyduje i wydaje ostateczne orzeczenie o zdolności do pracy w ramach badań profilaktycznych. Ponadto z zapisów w dokumentacji medycznej nie wynikają wnioski o niezdolności ubezpieczonego do pracy, zaś lekarz lecząca wnioskodawcę w zaświadczeniu tym nie opisała dokładnie poziomu i nasilenia naruszenia sprawności organizmu, ograniczeń niesprawności funkcjonalnej, jak też nie określiła właściwego poziomu kompetencji zawodowych wnioskodawcy. Samo istnienie schorzeń nie stanowi zaś podstawy orzecznictwa lekarskiego w zakresie zdolności do pracy. Decydująca jest ocena niedomogi funkcjonalnej wynikająca z tych schorzeń. Zaświadczenie to zresztą zostało wydane 1,5 roku od daty wydania zaskarżonej decyzji. Biegły wyjaśnił dalej, że zespół bólowy kręgosłupa jest schorzeniem przewlekłym o przebiegu remisyjno-zaostrzającym się, okresy remisji dolegliwości są bardzo długie, a okresy zaostrzenia bólu i dolegliwości znacznie krótsze i rzadsze. Dopiero w tych ostatnich okresach skarżący wymagałby jedynie krótkich i rzadkich zwolnień lekarskich, co potwierdza dokumentacja medyczna. Biegły wskazał również, że leczenie w medycynie jest adekwatne do rodzaju i nasilenia schorzeń, objawów oraz dolegliwości. Na podstawie analizy ilości i dawek stosowanych leków oraz rehabilitacji biegły uznał, że adekwatnie są one miernego, a w okresach nasilenia dolegliwości, co najwyżej umiarkowanego stopnia. Ponadto biegły nie doszukał się w dokumentacji informacji o niepożądanych reakcjach stosowanych leków czy objawów ubocznych. Po-dobnie nie doszukał się on choćby jednego negatywnego orzeczenia lekarza medycyny pracy z badań wstępnych, co świadczyłoby, że skarżący faktycznie starał się o zatrudnienie i nie został dopuszczony do pracy z przyczyn zdrowotnych. Jednocześnie biegły wskazał, że nie wyklucza możliwości zbadania ubezpieczonego, o ile przedstawi on jasne, racjonalne zasadne i merytoryczne ku temu argumenty i przesłanki.

Skarżący i tym razem zakwestionował opinię biegłego. Podniósł, że biegły pominął, iż biegła psycholog wskazała jednoznacznie, że w związku z brakiem nawyków pracy intelektualnej u skarżącego, zaburzoną koncentracją uwagi oraz nieprawidłowym funkcjonowaniem emocjonalnym, może on mieć trudności w wykonywaniu pracy umysłowej. Zdaniem wnioskodawcy nie można też przyjąć, że możliwość orzeczenia niezdolności do pracy umysłowej wystąpiłaby tylko w przypadku stwierdzenia u wnioskodawcy cech otępienia, upośledzenia intelektu lub niedorozwoju umysłowego. Jest to zbyt duże uproszczenie. Wydaje się bowiem niemożliwe zatrudnienie np. w banku osoby, która zgodnie z opinią psychologa ma silnie zaburzoną koncentrację uwagi. Z kolei zasadność przeprowadzenia badania bezpośredniego wnioskodawcy wynika chociażby z dokumentów dołączonych do pisma ubezpieczonego, które są niewątpliwie istotne z punktu widzenia oceny zdolności do pracy skarżącego, a którymi nie dysponowali uprzednio opiniujący biegli. Skarżący zaakcentował również, że dowód z opinii biegłego psychologa Sąd dopuścił między innymi z uwagi na przebieg rozprawy, sposób wypowiadania się skarżącego oraz zgłaszane przez niego dolegliwości. Sąd dostrzegł zatem potrzebę zasięgnięcia opinii biegłego psychologa i uczynił to po bezpośrednim przesłuchaniu wnioskodawcy. Natomiast biegły uznał skarżącego zdolnym do pracy umysłowej mimo braku jego osobistego zbadania oraz wysłuchania. Poza powyższymi zastrzeżeniami skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z nowej dokumentacji medycznej dołączonej do pisma. Podnosił, że z uwagi na problemy z kręgosłupem otrzymał skierowanie do poradni neurochirurgicznej. Ponadto wykonane badanie MR głowy wykazało, że u wnioskodawcy pojawiły się mikroudary, które mogą doprowadzić do ponownego udaru mózgu. Skarżący wymaga również badania kardiologicznego.

Biegły P. R., po ponownej analizie akt sprawy, po zapoznaniu się z zastrzeżeniami ubezpieczonego oraz zapoznaniu się ze złożoną przez niego dokumentacją medyczną wskazał, że proces orzekania o zdolności lub niezdolności do pracy w ramach ustawy emerytalnej opiera się przede wszystkim na obiektywnej ocenie stopnia naruszenia sprawności organizmu dokonanej przez osobę orzekającą na podstawie szczegółowej, skrupulatnej i rzetelnej analizie obiektywnej dokumentacji medycznej, pochodzącej z okresu orzekania. Tymczasem żaden z biegłych nie uznał ubezpieczonego za niezdolnego do pracy w ramach swojej specjalizacji i w stosunku do opisywanych schorzeń i wynikającego z nich stopnia naruszenia sprawności organizmu w ramach posiadanego poziomu kwalifikacji zawodowych (III poziom – matura). Biegły w dodatkowej opinii psychologa nie doszukał się wytycznych, standardów orzeczniczych zdolności do pracy. Zatem nie zostało wyjaśnione w opinii, w jakim stopniu biegła stwierdziła zaburzenia koncentracji i jakie to ma przełożenie orzecznicze na ocenę zdolności do pracy w ramach poziomu kompetencji zawodowych czy na poszczególnych stanowiskach pracy. Biegły poddał w wątpliwość, aby ze względu na brak nawyków pracy umysłowej daną osobę należało uznać za niezdolną do pracy w ramach ustawy rentowej. Biegła psycholog nie opisała u skarżącego cech otępienia czy upośledzenia intelektu ani cech niedorozwoju umysłowego, natomiast wspomina jedynie o trudnościach w pracy umysłowej. Nie wykazała tym samym, by z punktu widzenia jej wiedzy i doświadczenia zawodowego stopień naruszenia sprawności organizmu wnioskodawcy był tak znacznie naruszony i w takim stopniu ograniczał lub uniemożliwiał wykonywanie pracy zgodnej z posiadanym przez niego poziom kompetencji zawodowych. Zdaniem biegłego swobodna, tendencyjna i partykularna nadinterpretacja wnioskodawcy w tym zakresie znacznie wybiega poza zasadniczą treść opinii biegłej i nie podlega merytorycznej polemice. Dalej biegły specjalista medycyny pracy ponownie wskazał, że na podstawie analizy dokumentacji medycznej nie widzi konieczności aktualnego, osobistego badania wnioskodawcy na okoliczność jego stanu zdrowia sprzed 2 laty, tj. w dacie złożenia wniosku o rentę. Ponadto, w ocenie biegłego, ubezpieczony nadal (pomimo wcześniejszych obszernych wyjaśnień biegłego) stawia na równi subiektywne dolegliwości, opisy schorzeń czy rozpoznań klinicznych z oceną stopnia naruszenia sprawności organizmu w kontekście zdolności do pracy zgodnej z poziomem kwalifikacji, co jednak nie jest prawidłowe. Co więcej same wyniki badań obrazowych czy to głowy czy kręgosłupa, jak też skierowania na konsultacje czy badania dodatkowe, planowane zabiegi operacyjne (wystawione po zapoznaniu się z opinią zasadniczą biegłego) nie stanowią podstawy orzeczniczej długotrwałej niezdolności do pracy w ramach ustawy rentowej. Biegły podkreślił, że orzekanie o długotrwałej niezdolności do pracy w ramach ustawy emerytalno-rentowej nie ma charakteru prewencyjnego czy profilaktycznego. Biegły podtrzymał również twierdzenie, że w okresach nasilenia dolegliwości kręgosłupa czy głowy ubezpieczony może być leczony w ramach zasiłków chorobowych. Podkreślił jednocześnie, że w dokumentacji medycznej (zarówno tej starej, jak i nowej) nie doszukał się, aby to leczenie było częste czy intensywnie nasilone. Wyniki badań obrazowych wskazują na miernie odcinkowo umiarkowanie nasilone zmiany, przebiegające bez klinicznych cech zespołu neurologicznego. Jednocześnie biegły wskazał, że ze względów technicznych nie był w stanie odtworzy płyty CD z nagraniem z rozprawy, na której ubezpieczony złożył wyjaśnienia.

Ustosunkowując się do powyższej opinii skarżący zarzucił między innymi, że biegły – pomimo zobowiązania – nie dokonał oceny zdolności do pracy skarżącego odrębnie do poszczególnych stanowisk pracy, powtarzając ogólną konkluzję zawartą we wcześniejszych opiniach. Ponadto opinię wydał bez zapoznania się z zapisem wyjaśnień skarżącego na rozprawie w dniu 8 lutego 2023 r., mimo że miały one istotne znaczenia w kontekście orzekania o jego zdolności do pracy. Zdaniem skarżącego, biegły ponownie błędnie wskazywał na możliwość korzystania przez skarżącego ze zwolnień lekarskich w okresach zaostrzeń schorzenia, nie biorąc pod uwagę, że częste przebywanie na zwolnieniach lekarskich może finalnie doprowadzić do rozwiązania stosunku pracy. Skarżący wniósł o powołanie nowego biegłego specjalisty medycyny pracy oraz o rozważenie uzupełnienia opinii przez biegłą psycholog celem wypowiedzenia się przez nią w zakresie uwag biegłego medycyny pracy o braku wskazania przez biegłą w jakim stopniu (procentowym, punktowym, obiektywnym) biegła stwierdziła zaburzenia koncentracji i jakie ma to orzecznicze przełożenia na ocenę zdolności do pracy.

W świetle całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie, jak również uznając za zasadne zastrzeżenia ubezpieczonego do opinii biegłego P. R., celem wszechstronnej i pełnej oceny stanu zdrowia wnioskodawcy, wynikającego ze schorzeń kilku układów i narządów – w odniesieniu do możliwości świadczenia przez niego pracy, Sąd dopuścił dowód z opinii (...) w O..

W złożonej opinii specjaliści opiniujący z ramienia (...) – na podstawie danych wynikających z dokumentacji medycznej – zawarli rozpoznanie:

- stan po przebytym udarze niedokrwiennym lewej półkuli mózgu (06.2020 r.) z utrzymującymi się przez pewien czas niedoczulicą połowiczą lewostronną oraz niewielkiego stopnia niedowładem połowiczym;

– stan po dawno dokonanym leczeniu neurochirurgicznym w postaci częściowej hemilaminektomii kręgu L5 z dyscektomią z powodu dyskopatii L4/5 oraz L5/S1 z objawami rwy kulszowej lewostronnej (08.11.2004r.);

– potwierdzony badaniem obiektywnym (06.2021 r.) zespół bezdechu sennego leczony za pomocą tzw. protezy powietrznej (aparat CPAP);

– w badaniach dodatkowych MR odcinka lędźwiowo-krzyżowego (03.03.2020 r.): na poziomie L5/S1 obecna dokanałowa przepuklina centralno-prawoboczna krążka, która kieruje się wierzchołkiem w zachyłek boczny prawy, uciska w nim korzeń nerwowy powoduje ucisk na worek oponowy z przewagą na prawo od linii pośrodkowej. Szerokopodstawna, centralna przepuklina dokanałowa krążka L4/L5 wywołuje dość równomierny ucisk na struktury kanału kręgowego, obustronnie w podobnym stopniu zajmuje zachyłki boczne i zwęża otwory międzykręgowe. Nieco centralnie wybrzuszony krążek L3/L4 równo modeluje przedni zarys worka oponowego i obustronnie w podobnym stopniu spłyca zachyłki boczne i zwęża otwory międzykręgowe. Dyskopatiom towarzyszą niewielkie osteofity na tylnych i przednich krawędziach trzonów kręgowych, obecne są także obustronne masywne zmiany zwyrodnieniowe w stawach międzykręgowych. Zaznacza się stenoza kanału kręgowego w wymiarze międzywyrostkowym na poziomach L3/L4, a także L4/L5 (większego stopnia). W efekcie przebieg śródkanałowo włókien nerwowych w odcinku lędźwiowym jest zaburzony, wężykowaty. Stożek rdzeniowy jest prawidłowy.

Natomiast na podstawie przeprowadzonego w dniu 18 lipca 2024 r. badania sądowo-lekarskiego specjaliści (...) rozpoznali:

– w badaniu neurologicznym cechy ostrej rwy kulszowej lewostronnej ze zniesieniem od ruchu skokowego z niedowładem lewej kończyny dolnej, a także lewostronne połowicze zaburzenia czucia powierzchniowego;

– leczone farmakologicznie nadciśnienie tętnicze, w chwili aktualnego badania 172/113 mmHg, z akcją serca 95/minutę;

– masa ciała 120 kg przy wzroście 180 cm - szacowany wskaźnik BMI wynosi 37,04, co odpowiada II stopniowi otyłości tj. otyłości klinicznej;

– w aktualnym badaniu psychiatryczno-psychologicznym nie stwierdzono choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego czy uzależnienia od alkoholu, natomiast całokształt danych wskazuje na występowanie u badanego obniżenia w zakresie funkcjonowania poznawczego przybierającego nasilenie łagodnego zaburzenia poznawczego.

W wywiadzie odebranym od ubezpieczonego odnotowano nasilone dolegliwości bólowe na podłożu najprawdopodobniej dyskopatii w odcinku szyjnym kręgosłupa. Skarżący wskazał, że w 2004 r. z powodu dolegliwości w odcinku lędźwiowo-krzyżowym o cechach rwy kulszowej najpierw był on usprawniany, a potem wykonano obarczający zabieg operacyjny neurochirurgiczny. Po tym dolegliwości uległy zmniejszeniu, a z czasem ustąpiły. Skarżący wrócił do aktywności zawodowej. Stan zdrowia raptownie pogorszył się w czerwcu 2020 r., kiedy wymagał intensywnego leczenia z powodu ogniska niedokrwiennego w strukturach głębokich prawej półkuli mózgu (06.2020 r.) z utrzymującymi się przez pewien czas niedoczulicą połowiczą lewostronną oraz niewielkiego stopnia niedowładem połowiczym. Z przyczyn zdrowotnych nie mógł pracować. Przebywał ponad 180 dni na zasiłku chorobowym oraz skorzystał przez 6 miesięcy ze świadczenia rehabilitacyjnego. Dodatkowo, w czerwcu 2021 r. badaniem polisomnograficznym rozpoznano zespół bezdechu sennego i wdrożono odpowiednie leczenie (aparat CPAP na noc). Na podstawie powyższych ustaleń specjaliści (...) szczegółowo omówili rozpoznane u skarżącego schorzenie wielopoziomowej dyskopatii. Wskazali, że w opisywanych badaniach obrazowych (02.03.2021 r.) w odcinku lędźwiowo-krzyżowym stwierdzono cechy zaawansowanych zmian zwyrodnieniowo-zniekształcających z towarzyszącymi, stwierdzanymi w aktualnym badaniu neurologicznym odchyleniami od normy w postaci ucisku korzeni rdzeniowych z utrzymującymi się dolegliwościami bólowymi (o charakterze rwy kulszowej). Już podczas konsultacji i badania lekarza neurochirurga (14 września 2021 r.) u wnioskodawcy stwierdzono, że „istnieją wskazania do operacyjnego odbarczenia stenozy, obecnie niezdecydowany na zabieg”. Zdaniem specjalistów (...) w chwili obecnej wskazania te nadal są aktualne i skarżący wymaga interwencji neurochirurgicznej. W ich ocenie podobne dolegliwości i zespół bólowy występują najprawdopodobniej także z powodu przepuklin jądra miażdżystego oraz właśnie towarzyszących im zmian zwyrodnieniowych trzonów kręgów szyjnych. Specjaliści (...) zaznaczyli, że w chwili badania w (...) w O. skarżący czekał na wykonanie badań obrazowych. Odnosząc się do rozpoznanego w przeszłości zespołu bezdechu sennego, specjaliści (...) wskazali, że wnioskodawca został zakwalifikowany do leczenia przy użyciu tzw. protezy powietrznej, czyli aparatury, która w czasie snu korzystnie zmienia parametry oddechowe – tzw. urządzenie CPAP. Znając wartość tej terapii należy podejrzewać, że negatywne skutki bezdechów sennych dla badanego, dzięki wprowadzonemu leczeniu, są zminimalizowane. Specjaliści (...) zaakcentowali również konieczność zapewnienia wnioskodawcy prawidłowych parametrów ciśnienia tętniczego poprzez ewentualną korektę stosowanego leczenia farmakologicznego. Ponadto, jak wskazali, przeszkodą w wydajnym podjęciu pracy zarobkowej stanowić może również stwierdzana u badanego otyłość kliniczna.

Osobnego wyjaśnienia wymaga zaś stan psychiczny skarżącego. Jak wskazali biegli, u skarżącego nie stwierdza się choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego ani uzależnienia od alkoholu. Całokształt zebranych danych wskazuje na występowanie u badanego obniżenia w zakresie funkcjonowania poznawczego przybierającego nasilenie łagodnego zaburzenia poznawczego. Stwierdzone deficyty funkcji poznawczych (chociażby w zakresie działania procesów pamięci) mogą powodować częściowe trudności w codziennym funkcjonowaniu orzekanego, zarówno prywatnym, jak i zawodowym. W odniesieniu do funkcjonowania zawodowego, upośledzona może pozostawać zdolność do samodzielnego wykonywania bardziej złożonych prac, wymagających chociażby szybkiego analizowania, przetwarzania danych. Ubezpieczony może doświadczać także trudności z przyswajaniem nowych umiejętności, wolniej nabywać potrzebne mu kompetencje. Natomiast stwierdzone w badaniu deficyty nie są nasilone w stopniu powodującym całkowitą niezdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Skarżący pozostaje stosunkowo sprawny i samodzielny w życiu codziennym. Wykonane uprzednio badanie poziomu zdolności umysłowych wskazuje także, iż funkcjonuje on w normie intelektualnej. Może zatem wykonywać proste prace opierające się m.in. na schematyczności, powtarzalności wykonania.

W świetle powyższego specjaliści (...) wskazali, że podstawową sprawą chorobową u wnioskodawcy są dolegliwościami natury neurologicznej spowodowanej przez dwa główne czynniki. Pierwszy z nich to trwające przynajmniej od 2004 r. dolegliwości związane ze zmianami dyskopatycznymi odcinka lędźwiowo-krzyżowego. Kiedy w tym czasie skarżący został poddany leczeniu operacyjnemu dolegliwości te zmniejszyły się lub wręcz ustąpiły. Znając naturę tego schorzenia wręcz oczywistym jest jednak, że z czasem, w procesie starzenia się, dochodzi do pogorszenia stanu zdrowia w tym zakresie. Jak wspomniano, w 2021 r. specjalista neurochirurg odnotował konieczność ponownego leczenia operacyjnego. Drugim ważnym elementem z grupy dolegliwości neurologicznych są następstwa przebytego udaru struktur głębokich prawej półkuli mózgu (czerwiec 2020 r.). W tym czasie, zdaniem biegłych, skarżący częściowo utracił zdolność do pracy zarobkowej we wskazanym okresie, a niezdolność ta trwała przynajmniej od lutego 2020 r. Biegli zwrócili w tym miejscu uwagę, że w danych medycznych jest widoczna znaczna, wieloletnia luka – poprzednie adnotacje sugerujące dolegliwości dyskopatyczne pochodzą z dnia 7 marca 2013 r. (rozpoznano zespół korzeniowy bólowy odc. LS podostry).

Zdaniem biegłych, przypuszczalny okres trwania tej niezdolności można określić na 5 lat. Stan wiedzy medycznej wskazuje na możliwość poprawy, jeśli wnioskodawca zdecydowałby się na leczenie operacyjne. Biegli podkreślili, że wynik tego leczenia jest trudny do przewidzenia, niemniej nie można kategorycznie wykluczyć rokowań odzyskania zdolności do pracy przed upływem okresu 5 lat. Na pogorszenie funkcji zdrowotnych wpłynął bezsprzecznie epizod udaru niedokrwiennego w czerwcu 2020 r., niemniej w chwili obecnej (tj. po 4 latach) deficyty z tym związane uległy zmniejszeniu.

Z powodów stanu zdrowia skarżący nie jest aktualnie w stanie w ogóle wykonywać prac: ciężkich i średniociężkich prac fizycznych, prac związanych z długotrwałym wysiłkiem i znacznym wydatkiem energetycznym, prac na wysokości, prac wymagającej przemieszczania się na długie dystanse i po nierównych powierzchniach, prac przy ręcznym transporcie ciężkich materiałów i przedmiotów, prac w wymuszonej pozycji ciała i w długotrwałej pozycji stojącej, długotrwałej pracy monotypowej. Mógłby on teoretycznie wykonywać lekkie prace fizyczne, typu nieobciążające prace porządkowe w domu czy pomocnicze prace biurowe itd. Jednakże tempo tej pracy byłoby wolniejsze niż u przeciętnej osoby w jego wieku, skarżący męczy się szybciej i wymagałby też częstszych przerw. W ocenie biegłych skarżący nie jest jednak w stanie wykonywać takich prac w ramach pracy zarobkowej bez specjalnie przygotowanego stanowiska oraz bez uwzględnienia redukcji czasu pracy. Wskazane w postanowieniu Sądu stanowiska pracy, tj. tokarz, monter instalacji sanitarnej, czy kierowca („działalność gospodarcza – transport drogowy towarów”) nie mogą być podejmowane przez wnioskodawcę z powyższych względów. Z ewentualnie branych pod uwagę prac lekkich można by rozważyć pracę w ochronie (optymalnie w zakładzie pracy chronionej), gdzie nie wymaga się pełnej sprawności, ale pewnych umiejętności wystarczających do pracy przy np. bieżącej kontroli monitoringu obiektów.

Kwestia ewentualnej zdolności / niezdolności do pracy jest nieco inaczej postrzegana w przypadku stanu psychicznego skarżącego. Po zapoznaniu się z aktami sprawy, dowodami leczenia oraz po przeprowadzeniu aktualnego badania psychologiczno-psychiatrycznego biegli uznali, że:

- biorąc pod uwagę stan psychiczny i poziom intelektualny skarżącego, jest on częściowo niezdolny do pracy, nie jest natomiast całkowicie niezdolny do pracy,

- nie jest możliwym wskazanie daty powstania częściowej niezdolności do pracy, mogła ona nastąpić bezpośrednio po doznanym udarze mózgu jaki kilka, kilkanaście miesięcy po jego wystąpieniu, w efekcie późniejszego, wtórnego do udaru upośledzenia funkcji poznawczych,

- ze względu na brak informacji by skarżący próbował leczyć się psychiatrycznie lub podejmował próby rehabilitacji funkcji poznawczych, nie jest możliwym wnioskować o szansach poprawy stanu wnioskodawcy; w przypadku podjęcia przez wnioskodawcę leczenia i rehabilitacji, okres 3 lat od obecnego badania wydaje się być optymalny, by ocenić szanse na poprawę stanu pacjenta i jego zdolności do pracy.

Jednocześnie biegli stanowczo podkreślili, że skarżący nie nadaje się do podjęcia pracy o charakterze biurowym. Jak wskazali, wprawdzie posiada on wykształcenie średnie, jednakże nie używa komputera, ani internetu (nawet do celów rozrywkowych), nie edytuje dokumentów w programach pisarskich, nie wspominając bardziej zaawansowanych (np. Excel). W życiu codziennym nie korzysta z udogodnień pracy z Internetem – np. nie wykonuje przelewów bankowych. W tej sytuacji można przyjąć, że doszło do częściowego regresu potencjału poznawczego niezbędnego do prac biurowych. Dlatego też uwzględnieniem wieku i istniejących u niego deficytów poznawczych oponowanie pracy z komputerem, jako podstawowego narzędzia do pracy biurowej, wydaje się mało prawdopodobne.

Ustosunkowując się do opinii opracowanych przez wcześniej opiniujących biegłych specjaliści (...) wskazali, że biegły neurolog odnosił się w swojej pierwszej opinii jedynie do stopnia niepełnosprawności badanego. W kolejnej stwierdził, że „stan zdrowia skarżącego świadczy, że nie jest on z powodów natury neurologicznej niezdolny do pracy zgodnej z kwalifikacjami wyuczonymi i nabytymi”. Specjaliści (...) częściowo podzielają to stanowisko, jednakże różnią się w kontekście szczegółowych możliwości i rodzaju ewentualnej pracy. Biegli podzielili natomiast wnioski biegłego pulmonologa, że stan zdrowia wnioskodawcy w przypadku używania aparatu CPAP u osoby z obturacyjnym bezdechem nocnym nie daje „podstaw do uznania powoda za osobę częściowo lub całkowicie niezdolną do pracy z powodu schorzenia układu oddechowego”. Również stwierdzone przez biegłą psychiatrę zaburzenia adaptacyjne o łagodnym nasileniu w tym czasie nie utrudniały skarżącemu wykonywania codziennych zadań w stopniu znacznym oraz nie wymagały wdrożenia farmakoterapii. Stwierdzono ponadto, że schorzenia występujące u badanego nie powodowały długotrwałej niezdolności do pracy. Ówczesny stan zdrowia opiniowanego wskazywał, że nie był on osobą niezdolną do pracy z punku widzenia psychiatrycznego. Specjaliści (...) podzielają ten punkt widzenia, a stwierdzane wcześniej dolegliwości, o relatywnie umiarkowanym nasileniu, po upływie 2 lat po prostu ustąpiły. Obecnie wnioski z aktualnych badań psychologicznych są w zasadzie zbieżne z tymi, które poczyniła psycholog w czasie poprzednich badań. Specjaliści (...) nie podzielili natomiast opinii biegłego P. R.. Podkreślili, że nie zgadzają się co do istoty sprawy, że A. K. nie był niezdolny do pracy, a różnice związane z wnioskowania mogły wynikać z upływu czasu, jaki miał miejsce pomiędzy poszczególnymi opiniami, z tym, że ww. biegły nie badał osobiście skarżącego. Ponadto ocena zawarta w opinii (...) ma charakter bardziej całościowy, gdyż ocena zdolności do pracy została dokonana przez łącznie pięciu różnych specjalistów.

Powyższej opinii nie podzielił pozwany, który wniósł o jej uzupełnienie. W ocenie organu rentowego opinia jest wadliwa i niemiarodajna do ustalenia niezdolności ubezpieczonego do pracy. Pozwany podkreślił, że specjalista medycyny sądowej nie uczestniczy w ramach posiadanych kwalifikacji ani w procesie orzekania zdolności do pracy ani też w zakresie ustalania istnienia niezdolności do pracy. Z tego powodu, podważanie przez Zakład opinii biegłego specjalisty medycyny pracy - neurologa nie znajduje uzasadnienia, albowiem specjaliści wydający tę opinię nie mają kompetencji należnych tej specjalizacji. Zdaniem organu w opinii brak jest należytego uzasadnienia podważenia opinii biegłego specjalisty medycyny pracy, gdyż za takie uzasadnienie trudno uznać samo stwierdzenie, że różnica w opinii może wynikać z upływu czasu jaki upłynął od wydania opinii przez biegłego medycyny pracy. Pozwany podkreślił, że w sprawach sądowych o świadczenia rentowe ocena stanu zdrowia ubezpieczonych dokonywana jest według stanu istniejącego w dacie wydania spornej decyzji (tu: 14 września 2021 r.), postępowanie sądowe ma jedynie charakter kontrolny i tym samym nie można uwzględniać zmian w stanie zdrowia ubezpieczonych zachodzących już na etapie postępowania odwoławczego. Ewentualne pogorszenie stanu zdrowia po dniu wydania zaskarżonej decyzji nie może wpływać na ocenę prawidłowości zaskarżonej. Zatem nawet jeśli stan zdrowia na dzień badania przez obecny zespół biegłych jest inny niż w dniu 14 września 2021 r., nie może to mieć żadnego wpływu na ocenę sprawy. Poza zakresem kompetencji biegłych jest też wypowiadanie się o konieczności specjalnego przystosowania stanowiska pracy na jakim ubezpieczony mógłby świadczyć pracę. Ustalenie bowiem czy i jakie stanowisko pracy spełnia warunki przystosowania do potrzeb i możliwości danej osoby niepełnosprawnej decyduje opinia Państwowej Inspekcji Pracy. Ponadto pozwany zakwestionował przyjętą przez specjalistów (...) datę powstania niezdolności do pracy (co najmniej od lutego 2020 r.), gdyż ustalenie to pozostaje w sprzeczności z opiniami trzech specjalistów neurologów opiniujących w sprawie, tj. konsultanta neurologa wydającego opinię przed wydaniem orzeczenia przez komisję lekarską ZUS, opinia powołanego w postępowaniu sądowym biegłego neurologa, tj. opinia z dnia 10 marca 2022 r. i opinia uzupełniająca z dnia 10 października 2022 r. oraz opinia biegłego specjalisty medycyny pracy - neurologa z dnia 25 listopada 2022 r. i opinia uzupełniająca z dnia 23 marca 2023 r. W opinii (...) brak szczegółowego odniesienia się do powyższych opinii. Ponadto opinia (...) ustalająca niezdolność do pracy ubezpieczonego na okres 5 lat opiera się, w ocenie pozwanego, na przypuszczeniu, że w tym czasie stan zdrowia ubezpieczonego może ulec poprawie (chociaż opinia wydana została 23 sierpnia 2024 r., tj. niemal po 5 latach od ustalonej niezdolności do pracy), jeśli ubezpieczony zdecyduje się na leczenie operacyjne. Jak wskazuje natomiast biegły specjalista medycyny pracy - neurolog, w opinii uzupełniającej z dnia 23 marca 2023 r. orzekanie o długotrwałej niezdolności do pracy w ramach ustawy rentowej nie ma charakteru prewencyjnego czy profilaktycznego. Biegły ten szczegółowo przeanalizował dokumentację medyczną ubezpieczonego i nie doszukał się w niej choćby jednego negatywnego orzeczenia lekarza medycyny pracy z badań wstępnych, które wskazywałoby, że wnioskodawca rzeczywiście starał się o i zatrudnienie i nie został do pracy dopuszczony z przyczyn zdrowotnych. Zdaniem pozwanego biegły P. R. zasadni uznał, że w okresach nasilenia dolegliwości osiągają one co najwyżej umiarkowany stopień. W ocenie organu rentowego opinia ww. biegłego również ma charakter całościowy, uwzględnia ona bowiem wcześniej wydane opinie przez biegłych lekarzy sądowych pulmonologa, psychiatrę i neurologa. Z kolei ze względów psychiatrycznych, w opinii Zakładu, ubezpieczony jest częściowo niezdolny do pracy na okres 3 lat od obecnego badania, przy czym Zespół podzielił opinię biegłej psychiatry P. B. z dnia 29 kwietnia 2022 r. o relatywnie umiarkowanym nasileniu dolegliwości. Z opinii Zakładu wynika, że ówczesny stan zdrowia opiniowanego wskazywał, że nie był on osobą niezdolną do pracy z punktu widzenia psychiatrycznego. Zatem w tym zakresie opinia Zakładu jest zbieżna ze stanowiskiem organu rentowego o braku niezdolności do pracy ubezpieczonego na dzień wydania zaskarżonej decyzji.

Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska organu rentowego.

W ocenie Sądu, po pozyskaniu opinii sporządzonej przez (...) w O., w sprawie zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności dotyczące stanu zdrowia ubezpieczonego, co pozwoliło na wyrokowanie w sprawie.

Mimo, iż z opinii wcześniej powołanych biegłych wynikało, że ubezpieczony jest zdolny do pracy, to jednak dopiero opinia (...) pozwoliła na wszechstronną ocenę stanu wnioskodawcy, w odniesieniu do możliwości świadczenia przez niego pracy zgodnej z wszystkimi posiadanymi przez niego kwalifikacjami. W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości, że schorzenie pulmonologiczne wnioskodawcy nie skutkuje jego niezdolnością do pracy. Z opinii wszystkich biegłych oceniających stan skarżącego pod kątem tego schorzenia wynikało, że zastosowane u skarżącego leczenie aparatem wspomagającym oddychanie (C-PAP) przyniosła oczekiwaną poprawę w stanie wnioskodawcy. Dla oceny zdolności do pracy wnioskodawcy najistotniejsze znaczenie mają schorzenia natury neurologicznej. Nadto dla oceny tej nie bez znacznie pozostają również ustalenia dotyczące stanu psychicznego wnioskodawcy.

Zważyć więc należy, że oceniający skarżącego w pierwszej kolejności biegły neurolog J. S. wnioski o zdolności skarżącego do pracy opierał przede wszystkim na ocenie skutków przebytego w czerwcu 2020 r. udaru, który wpłynął na znaczne pogorszenie stanu wnioskodawcy. O ile zaś stan skarżącego pod tym względem, z upływem czasu, się poprawił, choć w dalszym ciągu odgrywa istotną współprzyczynę niezdolności do pracy wnioskodawcy, o tyle zaawansowanie schorzeń odkręgosłupowych oraz związanych z nimi dolegliwości, w sposób znaczny ogranicza zdolność skarżącego do wykonywania pracy. Lektura opinii specjalistów (...) nie pozostawia wątpliwości, że już w marcu 2021 r. w badaniach obrazowych odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa stwierdzono cechy zaawansowanych zmian zwyrodnieniowo-zniekształcających z towarzyszącymi, stwierdzanymi w aktualnym badaniu neurologicznym odchyleniami od normy w postaci ucisku korzeni rdzeniowych z utrzymującymi się dolegliwościami bólowymi (o charakterze rwy kulszowej). Powyższe skutkowało stwierdzeniem podczas wizyty neurochirurgicznej mającej miejsce we wrześniu 2021 r., wskazań do zabiegu operacyjnego, na który jednak ubezpieczony się nie zdecydował. Wskazania te wciąż są aktualne i skarżący wymaga interwencji neurochirurgicznej, co świadczy o przewlekłości stanu chorobowego. W tej sytuacji nie ma podstaw do uznania, iż dopiero w toku postępowania sądowego doszło do pogorszenia stanu wnioskodawcy, a tym samym, że jest to nowa okoliczność, która nie może mieć wpływu na oceną zaskarżonej decyzji. Nie można przy tym pomijać, że podobne dolegliwości i zespół bólowy występują u wnioskodawcy także z powodu przepuklin jądra miażdżystego oraz właśnie towarzyszących im zmian zwyrodnieniowych trzonów kręgów szyjnych. Na podstawie ustaleń specjalistów (...) Sąd nie miał wątpliwości, że skarżący nie jest w stanie w ogóle wykonywać prac: ciężkich i średniociężkich prac fizycznych, prac związanych z długotrwałym wysiłkiem i znacznym wydatkiem energetycznym, prac na wysokości, prac wymagającej przemieszczania się na długie dystanse i po nierównych powierzchniach, prac przy ręcznym transporcie ciężkich materiałów i przedmiotów, prac w wymuszonej pozycji ciała i w długotrwałej pozycji stojącej, długotrwałej pracy monotypowej. Tym samym skarżący nie może wykonywać prac, jakie dotychczas wykonywał w czasie swojej aktywności zawodowej. Nie mogą być podejmowane przez wnioskodawcę z powyższych względów. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że ewentualna możliwość wykonywania przez ubezpieczonego pracy w ochronie (w zakładzie pracy chronionej), czy też lekkich prac porządkowych w doku, czy pomocniczych prac biurowych – lecz jedynie na przystosowanym stanowisku pracy i z uwzględnieniem redukcji czasu pracy, nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu niezdolności do pracy, biorąc pod uwagę, że zdolność do zatrudnienia zawsze należy odnosić do możliwości świadczenia na tzw. otwartym rynku pracy, nie zaś na stanowisku, czy w warunkach specjalnie dostosowanych do niepełnosprawności danej osoby.

Mając na uwadze powyższe ustalenia, w szczególności zaś odnoszące się do potwierdzenia w badaniach obrazowych zaawansowania zmian degeneracyjnych kręgosłupa, należało podzielić wnioski biegłych (...), że ubezpieczony jest osobą niedolną do pracy na okres 5 lat, przy czym niezdolność ta powstała co najmniej od lutego 2020 r., a od tego czasu stan wnioskodawcy się nie poprawił. U skarżącego nadal występują zgłaszane przez niego dolegliwości, uzasadniające potrzebę przeprowadzenia zabiegu operacyjnego. Okres niezdolności ubezpieczonego do pracy, który należało przewidywać przy orzekaniu wynika z zaawansowania schorzeń i trudnego do przewidzenia wyniku leczenia operacyjnego, który to zresztą wniosek (...) znajduje potwierdzenie w upływie czasu, jaki już nastąpił od momentu wydania zaskarżonej decyzji.

W świetle opinii (...) Sąd nie miał również wątpliwości, że skarżący – pomimo posiadania wykształcenia średniego – nie jest zdolny do wykonywania pracy umysłowej (biurowej). Nie negując ustaleń żadnego z biegłych, że u skarżącego nie stwierdza się cech choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego ani uzależnienia od alkoholu, to jednak rozpoznane u skarżącego zaburzenia poznawcze, choć osiągające łagodne nasilenie, w połączeniu z brakiem nawyków pracy umysłowej i regresem poznawczym, przy braku podjęcia rehabilitacji ww. deficytów, w znacznym stopniu ogranicza zdolność skarżącego do tego typu pracy. Sąd podzielił stanowisko biegłych (...), że w takiej sytuacji opanowanie pracy z komputerem – jako podstawowego narzędzia w pracy biurowej, jest w przypadku wnioskodawcy mało prawdopodobne. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że skarżący nigdy nie wykonywał stricte pracy biurowej, zaś w codziennym życiu nie posługuje się on komputerem, ani w zakresie obsługi programów komputerowych takich, jak Word czy Excel, ani w zakresie przydatnych w życiu narzędzi takich jak bankowość elektroniczna, czy też w celach rozrywkowych. Mimo więc, że posiadanie wykształcenia średniego ogólnokształcącego należałoby hipotetycznie kwalifikować jako najwyższy poziom kwalifikacji wnioskodawcy, to de facto skarżący nigdy nie wykorzystał potencjału z niego płynącego, zaś z uwagi na postępujący z biegiem lat ww. regres funkcji poznawczych, należy uznać, że kwalifikacje te mają charakter jedynie teoretyczny.

Jednocześnie Sąd nie podzielił stanowiska organu rentowego prezentowanego w zastrzeżeniach do opinii (...). Przede wszystkim podkreślenia wymaga, że z ramienia (...) opiniował zespół specjalistów, nie zaś jedynie specjalista medycyny sądowej. Członkami zespołu byli specjaliści z zakresu psychologii, psychiatrii, pulmonologii i neurologii, a więc adekwatni do oceny schorzeń wnioskodawcy. Fakt, że w zespole tym nie znalazł się specjalista medycyny pracy, nie oznacza, że ww. biegli nie mieli kompetencji do kwestionowania opinii biegłego P. R.. Zważyć należy, że biegły ten dokonał własnego podsumowania ustaleń poczynionych wcześniej przez biegłych odrębnych specjalizacji. Uczynił to jednak tylko i wyłącznie w oparciu o analizę materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy, z pominięciem odtworzenia płyty CD z rozprawy w dniu 8 lutego 2023 r., na której skarżący udzielił obszernych wyjaśnień, dotyczących zarówno przebiegu jego aktywności zawodowej, jak i schorzeń oraz ich wpływu na codzienne funkcjonowanie skarżącego. Słusznie podkreślał skarżący w toku postępowania, że autoprezentacja skarżącego podczas rozprawy miała istotny wpływ na decyzję o powołaniu do opiniowania biegłej psycholog.

W ocenie Sądu specjaliści (...) dokonali bardzo wnikliwej i wszechstronnej oceny stanu wnioskodawcy, przy czym ustalenia poczynione przez niech na podstawie przeprowadzonego badania bezpośredniego wnioskodawcy odnieśli do danych wynikających z dokumentacji medycznej, powołując się na konkretne jej zapisy. Zdaniem Sądu ich opinia jest bardziej szczegółowa i precyzyjna w stosunku do opinii P. R., który jedynie ogólnie wskazywał, że nie doszukał się w dokumentacji zapisów świadczących o znacznym nasileniu dolegliwości wnioskodawcy. Biegły w żaden sposób nie uzasadnił też z jakich względów pominął wskazanie biegłej psycholog, że mimo hipotetycznej możliwości wykonywania przez skarżącego pracy biurowej – przy uwzględnieniu poziomu intelektu skarżącego, to jednak brak nawyków takiej pracy w połączeniu z zaburzoną koncentracją uwagi oraz nieprawidłowym funkcjonowaniem emocjonalnym, może nastręczać istotnych trudności w wykonywaniu tej pracy. Również brak negatywnego orzeczenia lekarza medycyny pracy wydanego w badanym okresie, nie przesądza o zdolności skarżącego do pracy w tym czasie. Wbrew twierdzeniom organu rentowego, specjaliści (...) nie wypowiadali się jakie stanowisko spełnia warunki przystosowania do potrzeb i możliwości ubezpieczonego – co, jak podkreślał pozwany, leży poza kompetencjami biegłych, lecz jedynie wskazali, że ubezpieczony nie jest zdolny do pracy na tzw. otwartym rynku pracy, a ewentualne wykonywanie przez niego lekkich prac może mieć miejsce w warunkach przystosowania. Powyższego nie sposób jednak utożsamiać z wejściem przez biegłych w kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy. Zdaniem Sądu opinii specjalistów (...) nie sposób również porównywać do opinii wydanych przez lekarza konsultanta, lekarza orzecznika, czy komisję lekarską ZUS z uwagi na ich lakoniczność i bardzo ogólne uzasadnienia. Uznając, że opinia (...) w sposób szczegółowy wyjaśniła wszelkie istotne dla sprawy okoliczności dotyczące stanu zdrowia wnioskodawcy w przełożeniu na możliwość świadczenia przez niego pracy, Sąd Okręgowy nie widział potrzeby jej uzupełniania – o co wnioskował pozwany. Dlatego też, na zasadzie art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c., dowód ten pominął.

Ostatecznie Sąd uznał, że decyzja pozwanego nie odpowiadała prawu i z tego też względu, stosownie do art. 57 ust. 1 w zw. z art. 12 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1631; dalej: ustawa emerytalna) przy zastosowaniu art. 477 14 § 2 k.p.c., należało ją zmienić, przyznając skarżącemu prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy na okres 5 lat, liczonych od zakończenia pobierania świadczenia rehabilitacyjnego (pkt I wyroku).

O kosztach postępowania Sąd I instancji orzekł stosownie do art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 w zw. z § 15 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935) (pkt II wyroku).

Jednocześnie Sąd I instancji na podstawie art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej uznał, że wątpliwości pozwanego na etapie postępowania przed organem rentowym co do istnienia niezdolności do pracy wnioskodawcy nie były uzasadnione i z tej przyczyny przyjął, że pozwany ponosi odpowiedzialność za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji (pkt III wyroku). Zdaniem Sądu w toku postępowania odwoławczego nie ujawniły się żadne nowe okoliczności, które dopiero na tym etapie pozwoliłyby na kompleksową ocenę stanu wnioskodawcy. Pozwany wnioski o braku przesłanek do orzekania długotrwałej niezdolności do pracy uzasadnił wyjątkowo lakonicznie, bez wystarczająco dogłębnej analizy dokumentacji medycznej wnioskodawcy oraz bez przeprowadzenia osobistego badania skarżącego przez komisję lekarską ZUS. Jak się natomiast okazało w toku procesu, to właśnie kolegialne badanie ubezpieczonego było rozstrzygające dla dokonania rzetelnej oceny wpływu stanu jego zdrowia na zdolność do pracy.

Apelację od wyroku wywiódł organ rentowy zaskarżając go w całości i zarzucił mu:

- naruszenie prawa materialnego, w szczególności art. 57 oraz art. 12 ust. 3 ustawy emerytalnej poprzez przyjęcie, że skarżący jest częściowo niezdolny do pracy i w konsekwencji przyznanie mu prawa renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy od dnia 1 czerwca 2021 r. do dnia 31 maja 2026 r.,

- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 118 ust. la ustawy emerytalnej poprzez ustalenie, że organ rentowy ponosi odpowiedzialność za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji,

- naruszenie prawa procesowego w szczególności, tj. art. 233 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, poprzez oparcie rozstrzygnięcia na opinii (...) w O., że jest ona kompletna, spójna i logicznie uzasadnia płynące z niej wnioski dotyczące istnienia niezdolności do pracy skarżącego,

- naruszenie prawa procesowego, tj. art. 278 § 1 w zw. z art. 235 ( 2 )§ 1 pkt 5 k.p.c. poprzez pominięcie przeprowadzenia dowodu z opinii uzupełniającej (...) w O..

Wskazując na powyższe pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy, polegające na oddaleniu odwołania.

Ubezpieczony w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja organu rentowego skutkowała zmianą zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie stwierdzenia odpowiedzialności organu za nieustalenie ostatniej przesłanki niezbędnej do wydania decyzji, zaś w pozostałym zakresie podlegała oddaleniu, jako bezzasadna.

Przedmiotem sporu było prawo A. K. do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy na okres od dnia 1 czerwca 2021 r. do dnia 31 maja 2026 r.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Apelacyjny niniejszą sprawę rozpoznał w postępowaniu uproszczonym. Stosownie do art. 505 1 § 2 pkt 4 w zw. z § 1 k.p.c. w postępowaniu uproszczonym rozpoznaje się bowiem sprawy o rentę, jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza dwudziestu tysięcy złotych. W myśl art. 505 13 § 2 k.p.c. jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Nadto Sąd Apelacyjny miał także na uwadze, że w postępowaniu uproszczonym apelacja ma charakter ograniczony, a celem postępowania apelacyjnego nie jest tu ponowne rozpoznanie sprawy, ale wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez Sąd pierwszej instancji w ramach zarzutów podniesionych przez skarżącego. Innymi słowy mówiąc, apelacja ograniczona wiąże Sąd Odwoławczy, a zakres jego kompetencji kontrolnych jest zredukowany do tego, co zarzuci w apelacji skarżący.

Według jednolitego stanowiska judykatury, możliwość zakwestionowania oceny dowodów w postępowaniu apelacyjnym jest ograniczona i sprowadza się do sytuacji, w których skarżący wykaże, że ocena ta była rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2006 r., II CK 372/05, OSP 2008, Nr 9, poz. 96; z dnia 7 października 2005 r., IV CK 122/05, Lex nr 187124; z dnia 27 lipca 2005 r., II CK 793/04, Lex nr 202087; z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, w spornym zakresie Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zaś w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił on też błędów w rozumowaniu w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, które uzasadniałyby zmianę bądź uchylenie rozstrzygnięcia. Całość podjętych ustaleń faktycznych Sądu I instancji przedstawiona w pisemnym uzasadnieniu wyroku zasługuje na akceptację. Ustalenia te jako prawidłowe, a nadto nie wymagające zmiany ani uzupełnienia Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Sąd Odwoławczy w pełni podziela także ocenę prawną, jakiej dokonał Sąd pierwszej instancji, uznając ją za wyczerpującą. Przyjmując za własne dokonane w tym zakresie oceny Sądu I instancji, Sąd Odwoławczy nie widzi potrzeby powtarzania w całości trafnego wywodu prawnego (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).

Stwierdzić należy, że apelacja wywiedziona przez pozwanego sprowadza się do niczym nieuzasadnionej polemiki z wyrokiem Sądu pierwszej instancji, albowiem nie przedstawiono w niej żadnej nowej argumentacji, przytaczając jedynie po raz kolejny odmienną ocenę co do kwestii braku niezdolności wnioskodawcy do pracy. Pozwany w apelacji nie przedstawił zasadnych, merytorycznych zarzutów kwestionujących zaskarżony wyrok.

Sąd Apelacyjny analizując materiał dowodowy zgromadzony w sprawie uznał, że Sąd Okręgowy w oparciu o kompleksowe, wnikliwie, drobiazgowe i wyczerpujące postępowanie dowodowe trafnie uznał, że ubezpieczony jest częściowo niezdolny do pracy na okres od dnia 1 czerwca 2021 r. do dnia 31 maja 2026 r. i z tego tytułu przysługuje mu prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy.

Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone z udziałem biegłych sądowych: neurologa, pulmonologa, psychiatry, specjalisty medycyny pracy, psychologa i ostatecznie z udziałem instytutu – (...) w O.. Na podstawie opinii instytutu orzeczono o okresowej niezdolności do pracy ubezpieczonego.

Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutów pozwanego skierowanych przeciwko opinii instytutu.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono rangę i przesłanki dopuszczenia dowodu z opinii instytutu naukowego lub naukowo-badawczego. W szczególności wyjaśniono, że jest to kwalifikowany dowód z opinii biegłego, o randze wyższej w stosunku do zwykłego dowodu opinii biegłego - co m.in. wynika z tego, iż korzysta on z autorytetu naukowego tego instytutu, że jego przeprowadzenie jest celowe jedynie w wyjątkowych sytuacjach, gdy zachodzi konieczność przeprowadzenia skomplikowanych badań laboratoryjnych lub doświadczalnych, gdy konieczne jest wykorzystanie najnowszych wyników badań naukowych, a także wówczas, gdy nie można w inny sposób usunąć istotnych sprzeczności w wydanych w sprawie opiniach biegłych (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 czerwca 1981 r., IV CR 215/81, OSPiKA 1982, z. 7-8, poz. 121, z dnia 28 sierpnia 2008 r., III CSK 98/08, LEX nr 450157 i z dnia 21 lipca 2016 r., 668/15, LEX nr 2202491 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 28 listopada 2000 r., I CKN 962/98, LEX nr 50823 i z dnia 14 grudnia 2011 r., I CSK , OSNC-ZD 2012 z. C, poz. 61) (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2022 r., II USK 374/21, LEX nr 3359122).

Dopuszczenie dowodu z opinii instytutu naukowego lub naukowo-badawczego będzie więc celowe i uzasadnione w sytuacji, gdy podlegający ocenie sądu problem, ze względu na jego złożoność, wymaga wyjaśnienia przez specjalistów o szczególnie wysokim stopniu przygotowania teoretycznego i gdy będzie konieczne wykorzystanie najnowszych wyników badań naukowych, jak też gdy nie da się usunąć w inny sposób sprzeczności powstałych w dostępnych opiniach. Opinia instytutu wydana na żądanie sądu powinna wyrażać stanowisko nie poszczególnych osób, lecz instytutu, który te osoby reprezentują (nie jest to łączna opinia biegłych) (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2022 r., I CSK 364/22, LEX nr 3434093).

Opinia instytutu jest wyczerpująca, drobiazgowa i szczegółowa, zawiera obszerny opis badania podmiotowo-przedmiotowego ubezpieczonego, analizę dokumentacji znajdującą się w aktach sprawy, w tym aktach rentowych, szczegółowy przegląd dokumentacji medycznej, a także odnosi się do opinii wydanych w sprawie przez innych biegłych sądowych. Sąd Apelacyjny uznał, tak jak Sąd I instancji, że pozwany nie przedstawił argumentów mogących podważyć wnioski tej opinii.

Zatem Sąd Okręgowy dysponował materiałem dowodowym pozwalającym na wydanie zaskarżonego wyroku i tym samym nie doszło do naruszenie prawa procesowego, tj. art. 278 § 1 w zw. z art. 235 ( 2) § 1 pkt 5 k.p.c. poprzez pominięcie przeprowadzenia dowodu z opinii uzupełniającej (...) w O..

Tylko w przypadku, gdy opinia biegłych wywołuje u Sądu uzasadnione wątpliwości z uwagi na występujące w niej błędy, luki, jest niejasna, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe lub zawiera inne wady, Sąd ma obowiązek zastosowania art. 286 k.p.c. poprzez zażądanie ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie lub - w razie potrzeby - zażądania dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2014 r., II UK 36/14 LEX nr 1548261). Sąd nie jest natomiast obowiązany dążyć do sytuacji, aby opinią biegłego zostały przekonane również strony. Wystarczy, że opinia jest przekonująca dla Sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1998 r., II UKN 55/98, OSNP 1999 r. Nr 10, poz. 351).

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego zasadnie przyznał wnioskodawcy prawo do renty z częściowej niezdolności do pracy.

Podstawową sprawą chorobową u wnioskodawcy są dolegliwościami natury neurologicznej spowodowanej przez dwa główne czynniki. Pierwszy z nich to trwające przynajmniej od 2004 r. dolegliwości związane ze zmianami dyskopatycznymi odcinka lędźwiowo-krzyżowego. Kiedy w tym czasie skarżący został poddany leczeniu operacyjnemu dolegliwości te zmniejszyły się lub wręcz ustąpiły. Znając naturę tego schorzenia wręcz oczywistym jest jednak, że z czasem, w procesie starzenia się, dochodzi do pogorszenia stanu zdrowia w tym zakresie. Jak wspomniano, w 2021 r. specjalista neurochirurg odnotował konieczność ponownego leczenia operacyjnego. Drugim ważnym elementem z grupy dolegliwości neurologicznych są następstwa przebytego udaru struktur głębokich prawej półkuli mózgu (czerwiec 2020 r.). W tym czasie, zdaniem biegłych, skarżący częściowo utracił zdolność do pracy zarobkowej we wskazanym okresie, a niezdolność ta trwała przynajmniej od lutego 2020 r. Biegli zwrócili w tym miejscu uwagę, że w danych medycznych jest widoczna znaczna, wieloletnia luka – poprzednie adnotacje sugerujące dolegliwości dyskopatyczne pochodzą z dnia 7 marca 2013 r. (rozpoznano zespół korzeniowy bólowy odc. LS podostry). Sąd Okręgowy trafnie uznał, że w szczególności odnosząc się do potwierdzenia w badaniach obrazowych zaawansowania zmian degeneracyjnych kręgosłupa, należało podzielić wnioski biegłych (...), że ubezpieczony jest osobą niedolną do pracy na okres 5 lat, przy czym niezdolność ta powstała co najmniej od lutego 2020 r., a od tego czasu stan wnioskodawcy się nie poprawił. U skarżącego nadal występują zgłaszane przez niego dolegliwości, uzasadniające potrzebę przeprowadzenia zabiegu operacyjnego. Okres niezdolności ubezpieczonego do pracy, który należało przewidywać przy orzekaniu wynika z zaawansowania schorzeń i trudnego do przewidzenia wyniku leczenia operacyjnego, który to zresztą wniosek (...) znajduje potwierdzenie w upływie czasu, jaki już nastąpił od momentu wydania zaskarżonej decyzji. Zdaniem biegłych, przypuszczalny okres trwania tej niezdolności można określić na 5 lat. Stan wiedzy medycznej wskazuje na możliwość poprawy, jeśli wnioskodawca zdecydowałby się na leczenie operacyjne. Biegli podkreślili, że wynik tego leczenia jest trudny do przewidzenia, niemniej nie można kategorycznie wykluczyć rokowań odzyskania zdolności do pracy przed upływem okresu 5 lat. Na pogorszenie funkcji zdrowotnych wpłynął bezsprzecznie epizod udaru niedokrwiennego w czerwcu 2020 r., niemniej w chwili obecnej (tj. po 4 latach) deficyty z tym związane uległy zmniejszeniu.

Pozwany w apelacji ponownie podnosił argumenty powoływane przed Sąd I instancji, który trafnie argumentował, że z ramienia (...) opiniował zespół specjalistów, nie zaś jedynie specjalista medycyny sądowej. Członkami zespołu byli specjaliści z zakresu psychologii, psychiatrii, pulmonologii i neurologii, a więc adekwatni do oceny schorzeń wnioskodawcy. Fakt, że w zespole tym nie znalazł się specjalista medycyny pracy, nie oznacza, że ww. biegli nie mieli kompetencji do kwestionowania opinii biegłego P. R.. Zważyć należy, że biegły ten dokonał własnego podsumowania ustaleń poczynionych wcześniej przez biegłych odrębnych specjalizacji. Uczynił to jednak tylko i wyłącznie w oparciu o analizę materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy, z pominięciem odtworzenia płyty CD z rozprawy w dniu 8 lutego 2023 r., na której skarżący udzielił obszernych wyjaśnień, dotyczących zarówno przebiegu jego aktywności zawodowej, jak i schorzeń oraz ich wpływu na codzienne funkcjonowanie skarżącego. Słusznie podkreślał skarżący w toku postępowania, że autoprezentacja skarżącego podczas rozprawy miała istotny wpływ na decyzję o powołaniu do opiniowania biegłej psycholog. To opinia (...) jest bardziej szczegółowa i precyzyjna w stosunku do opinii P. R., który jedynie ogólnie wskazywał, że nie doszukał się w dokumentacji zapisów świadczących o znacznym nasileniu dolegliwości wnioskodawcy. Biegły w żaden sposób nie uzasadnił też z jakich względów pominął wskazanie biegłej psycholog, że mimo hipotetycznej możliwości wykonywania przez skarżącego pracy biurowej – przy uwzględnieniu poziomu intelektu skarżącego, to jednak brak nawyków takiej pracy w połączeniu z zaburzoną koncentracją uwagi oraz nieprawidłowym funkcjonowaniem emocjonalnym, może nastręczać istotnych trudności w wykonywaniu tej pracy. Również brak negatywnego orzeczenia lekarza medycyny pracy wydanego w badanym okresie, nie przesądza o zdolności skarżącego do pracy w tym czasie. Wbrew twierdzeniom organu rentowego, specjaliści (...) nie wypowiadali się jakie stanowisko spełnia warunki przystosowania do potrzeb i możliwości ubezpieczonego – co, jak podkreślał pozwany, leży poza kompetencjami biegłych, lecz jedynie wskazali, że ubezpieczony nie jest zdolny do pracy na tzw. otwartym rynku pracy, a ewentualne wykonywanie przez niego lekkich prac może mieć miejsce w warunkach przystosowania. Powyższego nie sposób jednak utożsamiać z wejściem przez biegłych w kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy. Opinii specjalistów (...) nie sposób również porównywać do opinii wydanych przez lekarza konsultanta, lekarza orzecznika, czy komisję lekarską ZUS z uwagi na ich lakoniczność i bardzo ogólne uzasadnienia.

Pozwany nie potrafił skutecznie podważyć wniosków opinii instytutu, że z powodów stanu zdrowia skarżący nie jest aktualnie w stanie w ogóle wykonywać prac: ciężkich i średniociężkich prac fizycznych, prac związanych z długotrwałym wysiłkiem i znacznym wydatkiem energetycznym, prac na wysokości, prac wymagającej przemieszczania się na długie dystanse i po nierównych powierzchniach, prac przy ręcznym transporcie ciężkich materiałów i przedmiotów, prac w wymuszonej pozycji ciała i w długotrwałej pozycji stojącej, długotrwałej pracy monotypowej. Mógłby on teoretycznie wykonywać lekkie prace fizyczne, typu nieobciążające prace porządkowe w domu czy pomocnicze prace biurowe itd. Jednakże tempo tej pracy byłoby wolniejsze niż u przeciętnej osoby w jego wieku, skarżący męczy się szybciej i wymagałby też częstszych przerw. W ocenie biegłych skarżący nie jest jednak w stanie wykonywać takich prac w ramach pracy zarobkowej bez specjalnie przygotowanego stanowiska oraz bez uwzględnienia redukcji czasu pracy. Wskazane w postanowieniu Sądu stanowiska pracy, tj. tokarz, monter instalacji sanitarnej, czy kierowca („działalność gospodarcza – transport drogowy towarów”) nie mogą być podejmowane przez wnioskodawcę z powyższych względów. Z ewentualnie branych pod uwagę prac lekkich można by rozważyć pracę w ochronie (optymalnie w zakładzie pracy chronionej), gdzie nie wymaga się pełnej sprawności, ale pewnych umiejętności wystarczających do pracy przy np. bieżącej kontroli monitoringu obiektów. Jednocześnie biegli stanowczo podkreślili, że skarżący nie nadaje się do podjęcia pracy o charakterze biurowym. Jak wskazali, wprawdzie posiada on wykształcenie średnie, jednakże nie używa komputera, ani internetu (nawet do celów rozrywkowych), nie edytuje dokumentów w programach pisarskich, nie wspominając bardziej zaawansowanych (np. Excel). W życiu codziennym nie korzysta z udogodnień pracy z Internetem – np. nie wykonuje przelewów bankowych. W tej sytuacji można przyjąć, że doszło do częściowego regresu potencjału poznawczego niezbędnego do prac biurowych. Dlatego też uwzględnieniem wieku i istniejących u niego deficytów poznawczych oponowanie pracy z komputerem, jako podstawowego narzędzia do pracy biurowej, wydaje się mało prawdopodobne.

Zatem, apelacja organu rentowego, w zakresie przyznania ubezpieczonemu okresowo renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, nie zawierała zarzutów, które mogłyby skutkować zmianą lub uchyleniem zaskarżonego wyroku. Nie doszło bowiem do naruszenia art. 57 oraz art. 12 ust. 3 ustawy emerytalnej. W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł, jak punkcie drugim sentencji wyroku.

Apelacja organu okazała się natomiast zasadna w zakresie stwierdzenia przez Sąd pierwszej instancji odpowiedzialności organu za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji.

Zgodnie z brzmieniem art. 118 ust. la ustawy emerytalnej w razie ustalenia prawa do świadczenia lub jego wysokości orzeczeniem organu odwoławczego za dzień wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji uważa się również dzień wpływu prawomocnego orzeczenia organu odwoławczego, jeżeli organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji. Organ odwoławczy, wydając orzeczenie, stwierdza odpowiedzialność organu rentowego. Przez wyjaśnienie „ostatniej niezbędnej okoliczności” trzeba rozumieć wyjaśnienie ostatniej okoliczności koniecznej do ustalenia samego istnienia prawa wnioskodawcy do świadczenia. Wydanie przez organ rentowy niezgodnej z prawem decyzji odmawiającej wypłaty świadczenia w sytuacji, gdy było możliwe wydanie decyzji zgodnej z prawem, w szczególności, gdy ubezpieczony wykazał wszystkie przesłanki świadczenia oznacza, że opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które organ rentowy ponosi odpowiedzialność, choćby nie można było mu zarzucić niestaranności w wykładni i zastosowaniu prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2005 r., I UK 159/04, OSNP nr 19/2005, poz. 308).

Wydanie jednak błędnej decyzji w sytuacji, gdy organ rentowy nie dysponował wystarczającym materiałem dowodowym pozwalającym na ustalenie prawa wnioskodawcy do żądanego świadczenia, nie skutkuje obciążeniem organu odpowiedzialnością z tego tytułu.

W odniesieniu do wad postępowania dowodowego (orzeczniczego) w sprawach wymagających ustalenia niezdolności do pracy przyjmuje się, że odpowiedzialność organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji jest wyłączona wtedy gdy: 1. w postępowaniu sądowym przedstawiono nowe dowody lub okoliczności, które miały znaczenie dla zmiany ustaleń w zakresie zdolności do pracy, a za wcześniejsze nieprzedstawienie tychże odpowiada ubezpieczony, 2. w toku procesu przeprowadzono obszerne postępowanie dowodowe, zwłaszcza w sytuacji rozbieżnych wniosków opinii biegłych, w tym kiedy na skutek takiego postępowania dochodzi do ustalenia niezdolności do pracy po przeprowadzeniu dowodów z opinii kilku biegłych tych samych lub pokrewnych specjalności.

W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu Apelacyjnego, należało uznać, iż organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za nieustalenie ostatniej przesłanki niezbędnej do wydania decyzji. Niewątpliwie w toku procesu przeprowadzono obszerne postępowanie dowodowe, zostały wydane opinie przez 5 biegłych sądowych (nawet kilkukrotnie opinie uzupełniające), a następnie instytut, a wnioski tych opinii były ze sobą sprzeczne. W tej sytuacji, biorąc pod uwagę, że wystąpiła przesłanka wyłączająca odpowiedzialność organu za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji, należało stwierdzić, iż organ rentowy nie może tej odpowiedzialności ponieść. Z uwagi na powyższe, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł, jak w punkcie pierwszym wyroku.

Sąd II instancji w punkcie trzecim sentencji wyroku zniósł wzajemnie koszty procesu za drugą instancję na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego uwzględnienia żądań koszty między stronami ulegają wzajemnemu zniesieniu. Organ rentowy wygrał postępowanie apelacyjne w zakresie stwierdzenia odpowiedzialności, a ubezpieczony wygrał w zakresie przyznania prawa do świadczenia.

Wyjaśnienia wymaga, iż Sąd Najwyższy wielokrotnie przedstawiał pogląd, że wzajemne zniesienie (stosunkowe rozdzielenie) kosztów procesu nie wymaga dokładnego obliczenia stosunku części uwzględniającej powództwo do części oddalającej pozew, a zasadniczym kryterium rozłożenia ciężaru kosztów procesu jest w takim wypadku poczucie słuszności (tak np. wyrok z dnia 21 lutego 2002 r., I PKN 932/00, OSNP 2004 nr 4, poz. 63; postanowienie z dnia 27 czerwca 2011 r., II PZ 10/11, LEX nr 1068033).

SSA Grażyna Czyżak

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Aleksandra Pastuszak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Osoba, która wytworzyła informację:  Grażyna Czyżak
Data wytworzenia informacji: